Małecka-Libera: za mało testów na SARS-CoV-2

PAP/ms
03-04-2020, 18:23
Nadal w Polsce nie przeprowadza się wystarczającej liczby testów wykrywających SARS-CoV-2. Dostępność do nich jest ograniczana. Dotyczy to również personelu medycznego, który powinien być obowiązkowo badany pod kątem COVID-19 – uważa przewodnicząca senackiej Komisji Zdrowia Beata Małecka-Libera.

Senator w rozmowie z PAP stwierdziła, że nie chodzi wcale o to, że testów jest za mało. Po prostu nie zleca się ich wykonywania w wystarczającej liczbie. Tymczasem, jak przypomniała, Światowa Organizacja Zdrowia już kilka tygodni temu zalecała powszechne przeprowadzanie testów.

- W tej chwili sytuację mamy taką, że pojawia się duża liczba zakażonych wśród personelu medycznego, część jest w kwarantannie. Rozszerza się nam epidemia, a przedstawiciele resortu dodatkowo mówią, że jesteśmy jeszcze przed szczytem zachorowań. Twierdzą, że nie ma problemu z testowaniem, a wszystkie osoby, które mają być poddane testom, będą diagnozowane - wyjaśniła.

Senator zauważyła, że badania przeprowadza się jedynie u osób, które wykazują objawy COVID-19, a w kilku województwach, np. w śląskim, opolskim i w łódzkim na powiatowe stacje sanitarno-epidemiologiczne nałożono dodatkowo obowiązek weryfikacji osób poddanych testom.

- Wyszły pisemne polecenia do powiatowych inspektorów sanitarnych, które nakazują im weryfikację wszystkich osób, które mają być poddane testowaniu. To dla mnie jest absurd. Po pierwsze biurokratyczny - wydłuża też cały proceder, po drugie, na jakiej podstawie urzędnik klasyfikuje osoby czy mają być poddane testowi, czy nie? - powiedziała.

Rzecznik prasowy Głównego Inspektora Sanitarnego Jan Bondar zaprzeczył temu, że wydano stacjom nowe wytyczne. Stwierdził, że nie zostały one zmienione.

- Pierwszeństwo w badaniach ma personel medyczny oraz osoby z niewydolnością oddechową - wyjaśnił. (PAP)

Klaudia Torchała