Koronawirus: dentystka gorzko o swoim powołaniu

ms
31-03-2020, 13:39
Na tym etapie wszystko, co mogę powiedzieć moim pacjentom cierpiącym z bólu, to brać środki przeciwbólowe, unikać żucia dotkniętą bólem stroną jamy ustnej i mieć nadzieję na lepsze czasy. Czuję się winna. Pandemia potrwa jakiś czas, ale wpływ COVID-19 na nasz system opieki zdrowotnej będzie odczuwalny przez lata.

- Jestem chirurgiem szczękowo-twarzowym, ale odwołałam wszystkie wizyty osób czekających na operację planową. Nie będziemy nawet mogli pomóc pacjentom leczenia w przypadku bólu zęba.  Publiczna klinika stomatologiczna, w której również pracuję, wykonuje podobne ruchy, aby stworzyć miejsce dla pacjentów naprawdę w nagłych wypadkach - pisze Krati Garg chirurg stomatologiczny z Royal Dental Hospital Melbourne.

COVID-19 zmienił podejście do moich pacjentów
- Miesiąc temu napisałam na Twitterze, że nie będę w stanie pomóc ludziom z bólem zęba, gdybym nie miała żadnych masek chirurgicznych. Nie sądziłam, że to się stanie tak szybko – pisze rozżalona Krati Garg. 

Wtedy gdy publikowałam przygnębiający tweet, miałam nadzieję, że wkrótce coś się zmieni na lepsze, że otrzymamy wsparcie. Tak się nie stało. W rezultacie moi koledzy i ja jesteśmy narażeni na wysokie ryzyko zachorowania - w tym COVID-19, podobnie anestezjolodzy, laryngolodzy.

Potrzebujemy odpowiedniego sprzętu ochrony osobistej, a tego nie ma. Nie możemy zdobyć wystarczającej liczby masek lub osłon twarzy, aby leczyć każdego cierpiącego pacjenta.

Ból zęba jest tak samo silny jak ból porodowy
Niektóre z moich pacjentek, które rodziły, twierdzą, że ból zębów jest gorszy. Czasami ból trwa wiele dni, czasami pojawia się znienacka.

Moi pacjenci to głównie osoby, których zęby złamały się po wcześniejszym leczeniu kanałowym lub osoby, których nie stać na takie leczenie i których zęby są zbyt trudne do usunięcia przez dentystę.

Chirurgiczna ekstrakcja w wielu przypadkach polega na przecięciu dziąsła i ewentualnie kości - w celu usunięcia zęba. Wielu moich pacjentów to nastolatkowie cierpiący z powodu wyrzynającego się zęba mądrości. Teraz przepisuję im antybiotyki i środki przeciwbólowe, to ostateczność, bo źródło infekcji pozostaje.

Australian Dental Association ogłosiło ograniczenia dotyczące planowych zabiegów dentystycznych, w trakcie których wytwarza się aerozol.

Wpływ koronawirusa na stomatologię będzie podobny jak w wielu innych branżach: dentyści, asystenci dentystyczni i wielu innych pracowników tymczasowo nie będzie pracować.

Jestem bezradna i czuję się winna
Jeśli ci cierpiący pacjenci trafią do większych szpitali, aby szukać pomocy, nie jestem pewna, czy tam wsparcie uzyskają.

Mój kolega Ricky Kumar, chirurg szczękowo- twarzowy w Royal Melbourne Hospital, powiedział, że należy oszczędzać ograniczone zasoby środków ochrony orientując się na nagłe przypadki, takie jak leczenie urazu twarzy, zagrażającej życiu infekcji lub raka jamy ustnej.

Wszelkie środki ochrony indywidualnej, które pozostaną, będą potrzebne do leczenia pacjentów z COVID-19 a nie pacjenta cierpiącego na ból zęba.

Jestem bezradna, podobnie jak wszyscy moi koledzy
Na tym etapie wszystko, co mogę powiedzieć moim pacjentom cierpiącym z bólu, to brać pigułki, unikać żucia dotkniętą bólem stroną jamy ustnej i mieć nadzieję na lepsze czasy.

Czuję się winna. Pandemia potrwa jakiś czas, ale wpływ COVID-19 na nasz system opieki zdrowotnej będzie odczuwalny przez lata.