COVID-19: żółć się ulała - komentarz z pozycji dentysty

ms
20-03-2020, 10:49
Publikujemy tekst mecenasa Arkadiusza Jóźwika, chociaż w tym przypadku należałoby mówić o przedsiębiorcy prowadzącym gabinety stomatologiczne. Słowa są bardzo gorzkie, z pewnością uprawnione. Jest równie pewne, że nikt nie będzie w obecnej sytuacji bił się w piersi. Jest równie pewne, że nikt tego nie zrobi w okresie lizania ran. Niestety z reguły większość woli rozdawać ordery niż zrobić coś dla obdarowywanych.

mec. Arkadiusz Jóźwik
W obecnym czasie przetacza się przez środowisko polskich stomatologów dyskusja, czy zamknięcie niemal wszystkich gabinetów do odwołania jest skuteczną metodą walki z koronawirusem. Jak ma się do tego przysięga lekarska; co z pacjentami bólowymi; kto ma pomagać pacjentom w stanach nagłych; jak podejmować taką interwencję; gdzie; wedle jakich procedur; jak i jakie środki ochrony indywidualnej stosować; skąd je pozyskać; kto ma to sfinansować; czy i gdzie wyznaczyć ośrodki referencyjne; kto poniesie ewentualne ryzyko transmisji wirusa w gabinecie na pacjenta; jak prawnie traktować takie przypadki zakażenia.

A obok tych wszystkich wzniosłych rozważań jest rzeczywistość.

A w niej za każdego pacjenta bólowego moje Państwo, ze składki ubezpieczeniowej tego pacjenta zapłaci mi 25 zł ze dewitalizację i 63 zł za ekstrakcję.

Moje Państwo nie zapewnia mi żadnych środków ochrony – sam muszę je sobie zorganizować – sam muszę za nie zapłacić; sam muszę przeszkolić z ich zakładania i zdejmowania; sam muszę zatroszczyć się o odpady medyczne po takich zabiegach interwencyjnych w dobie pandemii.

Moje Państwo nie stoi za mną murem – nie broni przed bezsensownymi roszczeniami pacjentów; nie wprowadza szczególnych regulacji prawnych pozwalających mi pracować w bezpieczeństwie prawnym; nie pomaga w walce z pieniaczami; nie usuwa absurdów z codziennego życia medyków.

Moje Państwo od dobrych 10 lat pokazuje mi gest Lichockiej  w wycenie mojej pracy i pracy mojego personelu, oszukując pacjentów gabinetów stomatologicznych, że są leczeni według wskazań aktualnej wiedzy, a lekarzy, że im się za to leczenie płaci.

Moje Państwo, wysyłając swoich przybocznych urzędników na kontrolę do mojej firmy, nie chce w założeniu mi pomóc, wskazać błędy i wytłumaczyć uchybienia – ale przychodzi jedynie w celu grabieży tego, co jeszcze można z mojej osoby wycisnąć.

Teraz moje Państwo wymaga, abym w imię zasad, których nigdy moje Państwo wobec mnie nie przejawiało, czyli w imię: przyzwoitości, moralności, uczciwości wziął na swoje barki, to czego moje Państwo nie dostrzegało od szeregu lat.

Moje Państwo za poświęcenie moje i mojej najbliższej rodziny wypłaci wynagrodzenie w wysokości 25 zł bądź 63 zł, a poklepując po ramieniu może powie, że jestem prawdziwym bohaterem.

Chwała niezłomnym bohaterom !

Autor: mec. Arkadiusz Jóźwik
Radca prawny, specjalizujący się w prawie medycznym, w zakresie działalności leczniczej i obsługi prawnej przedsiębiorców medycznych, ze szczególnym uwzględnieniem stomatologii. Audytor placówek medycznych. Publicysta medyczny. Autor bloga dla lekarzy dentystów prawodlastomatologow.pl.

Pełnomocnik lekarzy w szeregu postępowań sądowych, w sporach z pacjentami oraz organami administracji państwowej. Przedsiębiorca prowadzący Kancelarię Radcy Prawnego i gabinety stomatologiczne Nova Dent.

hcc On-line

Retransmisja sesji:

Stomatologia – partner z potencjałem