Koronawirus: testów jest w nadmiarze

PAP/ms
12-03-2020, 10:42
Liczbę testów mamy zapewnioną w nadmiarze, są ich dziesiątki tysięcy - powiedział w  rzecznik rządu Piotr Müller. Wskazał, że w pierwszej kolejności są badane te osoby, które były narażone na kontakt z osobami zakażonymi.

Müller w radiowej Trójce powiedział, że w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, rząd podejmuje działania "szybciej, niż byłoby to zalecane nawet przez Światową Organizację Zdrowia".

Müller przypomniał też, że - zgodnie z zaleceniami WHO i innych organizacji zajmujących się rozprzestrzenianiem chorób zakaźnych - w pierwszej kolejności muszą być badane te osoby, które były narażone na kontakt z osobami zarażonymi. Powiedział, że liczbę testów mamy zapewnioną w nadmiarze. Poinformował, że są ich dziesiątki tysięcy.

Rzecznik rządu powiedział, że Agencja Rezerw Materiałowych w taki sposób dystrybuuje środki do szpitali, aby były zabezpieczone w placówkach z kilkudniowym wyprzedzeniem. - Nie realizujemy ich szybciej, ponieważ może się okazać, że nagle w jakimś regionie kraju tych materiałów będzie potrzeba więcej, niż w innym regionie - wyjaśnił.

Rzecznik rządu uspokajał, że nie jest planowane zamykanie sklepów. - Nie ma żadnego uzasadnienia w tej chwili do tego i w przyszłości też tego się nie spodziewamy, ponieważ ważnym elementem bezpieczeństwa w takich sytuacjach jest dostawa żywności, środków niezbędnych do życia na co dzień. W związku z tym takich decyzji się nie spodziewamy - powiedział. - Tak samo trzeba podkreślić, że nie ma żadnych w tej chwili decyzji o zamykaniu jakichkolwiek miast - dodał. (PAP)

autorka: Olga Zakolska