Dentyści nie chcą już dopłacać do leczenia "na NFZ"

en
12-02-2020, 08:10
Kontrakt jako umowa cywilnoprawna z równością stron musi być odpowiednio wyceniony. Nie może być tak, że dentystom można nie zapłacić, bo i tak sobie dorobią - mówi w rozmowie z Rzeczpospolitą Andrzej Cisło, wiceprezes NRL i przewodniczący Komisji Stomatologicznej NRL.

Rzeczpospolita podaje, że na 39 zł wycenia Narodowy Fundusz Zdrowia wypełnienie zęba. Prywatnie stawki zaczynają się od 100 zł. Lekarze z Komisji Stomatologicznej Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL) obliczyli, że dopiero przy takiej wycenie opłaca się leczyć zęby. I choć od lat apelują o urealnienie wycen, Fundusz pozostaje głuchy na ich argumenty, pisze dziennik.

- Co rusz sugeruje się nam, że kontrakt stomatologiczny nie musi być rentowny, bo ściąga do lekarza dentysty prywatnych pacjentów. Tymczasem kontrakt jako umowa cywilnoprawna z równością stron musi być odpowiednio wyceniony. Nie może być tak, że dentystom można nie zapłacić, bo i tak sobie dorobią - mówi dr Andrzej Cisło, wiceprezes NRL i przewodniczący Komisji Stomatologicznej NRL. I jak dodaje, skutek jest taki, że lekarze ortodonci już dziś wypowiadają umowy, a lekarze z gabinetów ogólnodentystycznych zamierzają dotrwać do końca pięcioletnich umów i nie przystępować do kolejnego konkursu.

Jak wynika z danych NFZ , cytowanych przez Rzeczpospolitą, kontrakt na leczenie ze środków publicznych co roku podpisuje coraz mniej dentystów.

 W 2018 r. zawarło go 7121 stomatologów, o 730 mniej niż rok wcześniej. A eksperci prognozują, że będzie ich jeszcze mniej, bo nakłady na stomatologię są dziś realnie niższe niż kilkanaście lat temu. Andrzej Cisło tłumaczy, że stawki dla stomatologów leczących na NFZ nie tylko nie rosną, ale są zmniejszane, jak w 2013 r., kiedy dyrektor wielkopolskiego oddziału Funduszu o 5 gr zmniejszył wycenę punktu w stomatologii, bo trzeba było ratować sytuację w kardiologii inwazyjnej.

Tymczasem wielu stomatologów leczących na NFZ albo do tego leczenia dopłaca, albo jest niemal pod kreską i na inwestycję w sprzęt czy szkolenie wydaje z własnej kieszeni lub z zysku z praktyki prywatnej.

Więcej: rp.pl

Czytaj także: Pilna potrzeba weryfikacji kosztowych warunków kontraktów stomatologicznych
Prezydium NRL popiera akcję stomatologów składania do NFZ wniosków o zmianę warunków umowy
Mizerna rentowność stomatologicznych kontraktów
Petycja o zmianę zasad kontraktowania świadczeń stomatologicznych - w Sejmie