Dentysta pikietuje przy autostradzie

ms
11-02-2020, 12:01
Dentysta Jewgienij Artemow w formie protestu stanął przy autostradzie M-2 Krym. Pomimo dość chłodnej pogody stoi z plakatem: „Nie jesteśmy stadem. Prezydent Federacji Rosyjskiej wymaga, aby w sądzie kurskim nie mieli szacunku dla ludzi".

Dentysta z Kurska Jewgienij Artemow został zwolniony z pracy - z kliniki stomatologicznej. Powód? Systematyczne naruszenia prawa. Artemov twierdzi, że po prostu się go pozbyli, ponieważ bronił praw pacjentów.

Pod koniec 2018 r. lekarz Evgeny Artemov zgłosił naruszenia w regionalnej klinice dentystycznej znajdującej się przy ulicy Pawłowej. Poinformował, że sprzęt zakupiony za pieniądze publiczne wykorzystywano do świadczenia usług komercyjnych, że dochodziło do narzucania usług komercyjnych i wciąż brakowało personelu. Oświadczenie było publiczne. Instytucja została skontrolowana. Większość naruszeń uznano za nieistotne, ale główny dentysta placówki otrzymał sankcję dyscyplinarną.

Jewgienij Artemow nadal bronił praw pacjentów, przedstawił swoje racje w rozmowie z nową szefową regionalnego komitetu zdrowia, Eleną Palferową. Nagle Artemov został zwolniony z pracy. Stało się to pod koniec 2019 r. Lekarz poszedł do sądu.

Artemov uważa, że jego zwolnienie związane jest ze stronniczym podejściem kierownictwa kliniki, ponieważ od dłuższego czasu podejmuje działania w celu ochrony praw pacjentów i pracowników medycznych. Dentysta zażądał przywrócenia go do pracy.

Dentysta uważa, że sąd nie traktuje go z należytym szacunkiem, dlatego wyszedł z pikietą, aby bronić swoich praw - lekarza i człowieka.