Honory dla Prof. Honoraty Shaw

Mirosław Stańczyk
10-01-2020, 11:12
Są ludzie z olbrzymimi dokonaniami, o których przy okazji jubileuszów mówi się z estymą i uznaniem i tak pewnie należy mówić o obchodzącej piękny jubileusz prof. Honoracie Shaw. Pozwolę sobie jednak w tym miejscu na odrobinę prywaty. Znając Panią Profesor jestem pewien, że nie będzie miała mi tego za złe.

“Garden is the purest of human pleasures and the greatest refreshment to the spirit of man”      Francis Bacon.

Szanowny Panie Redaktorze, zgodnie z naszą rozmową przesyłam oryginalny tekst angielskiego filozofa dotyczący naszego wspólnego „umiłowania” jakim jest ogród, wraz z życzeniami wszelkiego powodzenia. Honorata Shaw.

Taka jest Pani Honorata Shaw, która przy okazji omawiania, uzgadniania  i ustawicznego „popychania” spraw istotnych dla polskiej stomatologii zawsze znajdzie chwilkę, aby oderwać się na sekundę, na kilka sekund od istoty spraw istotnych, tylko po to żeby dotknąć ezoterycznego wątku. Chociaż tak naprawdę trudno ocenić co w życiu człowieka jest ważniejsze: egzo, czy ezo?

Są ludzie z olbrzymimi dokonaniami, którzy budząc szacunek mimowolnie tworzą wokół siebie obszar dystansu. Prof. Honorata Shaw to pole pięknie zamienia w klimatyczny ogród pełen ciepła i ducha przyjaźni.

Biorąc pod uwagę wiedzę, doświadczenie i dokonania Prof. Honorata Shaw mogłaby obchodzić jubileusz co najmniej stulecia, z drugiej strony powierzchowność, wdzięk, prostota i ujmująca osobowość skłaniać powinny do świętowania co najwyżej pierwszych dwudziestu lat życia. Namawiam do świętowania tej drugiej okazji, nie ujmując niczego powadze szanownej Jubilatki. Zacytuję tylko, że najważniejszy jest „spirit of man”.

Szanowna Pani Profesor życzę jeszcze wielu okrągłych jubileuszów w obu kategoriach wiekowych: zawodowej i osobowościowej.

***

Nie raz Pani Profesor znajdowała czas dla infoDENT24.pl, żeby podzielić się spostrzeżeniami ważnymi dla środowiska lekarzy dentystów i ich pacjentów. Przypomnijmy jedną z wypowiedzi (zawsze aktualną).

- Społeczeństwo powinno zrozumieć, że najlepszy dentysta, to taki, który po przeglądzie jamy ustnej nie ma nic do zrobienia.

Rolę lekarzy w zapobieganiu próchnicy oceniam tylko na 10 proc. Społeczeństwo musi nauczyć się dbać o zęby. To jednak wymaga szerokiej edukacji. Wiemy, że taka edukacja kosztuje, dlatego właśnie wśród polityków, czyli osób kreujących strategie zdrowotne i odpowiedzialnych za podział środków, szukamy sprzymierzeńców. (…)

W stomatologii mamy to szczęście, że dokładnie wiemy jak zapobiegać próchnicy i chorobom przyzębia. Mamy na to liczne dowody naukowe, programy, specjalistów.

Niestety, pacjent nie jest przyzwyczajony, do tego, że płaci za dobrą poradę stomatologiczną. A przecież nauczenie pacjenta właściwej higieny jamy ustnej zajmuje dużo czasu. Sami dentyści nie powinni mieć obaw, że efekty powszechnej profilaktyki pozbawią ich chleba. Bez obaw, dla stomatologów nie zabraknie pracy.

Konieczna jest ogólnopolska edukacja stomatologiczna. Nie musimy od razu wprowadzać na nowo dentystów do szkół. Wystarczy jeżeli w placówkach szkolnych będziemy mogli realizować efektywne programy edukacyjne dla dzieci, ich rodziców i nauczycieli.

Musimy także zrewidować zasady oceniania studentów stomatologii. W tej chwili system kształcenia, mówiąc w uproszczeniu, koncentruje się wokół problematyki zdiagnozowania ubytku i jego opracowania, nikt nie sprawdza czy młody lekarz ma odpowiednią wiedzę dotyczącą profilaktyki, czy potrafi rozmawiać z pacjentem, czy poziom empatii dentysty jest na tyle wysoki, aby sprzyjał regularnym wizytom kontrolnym. To istotny a niedoceniany element profilaktyki.