Palenie papierosów traci popularność... i to wśród mężczyzn

smn
20-12-2019, 11:00
Spadła ogólna liczba palaczy papierosów na świecie, ale najważniejsze jest, że po raz pierwszy zatrzymała się liczba uzależnionych od tytoniu mężczyzn i w następnych latach powinna ona spadać - wynika z opublikowanego w czwartek najnowszego raportu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

W depeszy PAP czytamy, że jest to przełomowy moment, gdyż dotąd z nałogiem tym zrywały głównie kobiety. Liczba palących mężczyzn powinna jednak spadać począwszy od 2020 r. To pozwala sądzić, że w wielu krajach prowadzone od lat kampanie antynikotynowe przynoszą efekty, "ratując ludziom życie i chroniąc zdrowie ludności" - podkreśla dyrektor organizacji Tedros Adhanom Ghebreyesus.

Z najnowszych danych wynika, że w latach 2000-2018 ogólna liczba palaczy zmniejszyła się na świecie o 60 milionów. O ile w 2018 r. było 1 397 mld palaczy, to w 2000 r. - 1 337 mld. Spadek ten jest jednak zasługą kobiet, które wśród palaczy stanowią zdecydowaną mniejszość. Wśród mężczyzn w tym samym okresie liczba palaczy zwiększyła się o 40 mln do 1 093 mld. To jednak powinno się wkrótce zmienić.

W ocenie WHO wygasa tempo wzrostu liczby palących mężczyzn i powinno już zacząć spadać. W raporcie przewiduje się, że w 2020 r. liczba palących na świecie mężczyzn po raz pierwszy spadnie o 10 mln w porównaniu do 2018 r. Trend ten ma się utrzymywać w następnych latach: do 2025 r. liczba palących mężczyzn spadnie o kolejne 27 mln, podaje PAP.

Stomatolodzy mają wiele argumentów za rzucaniem palenia. Nałóg ten zwiększa ryzyko chorób przyzębia i raka jamy ustnej, ale też zwykłej próchnicy. Jak się bowiem okazuje, nałóg ten zaburza równowagę mikrobiologiczną jamy ustnej. W przeprowadzonym badaniu ponad 150 gatunków bakterii rosło zdecydowanie szybciej w ustach palaczy, natomiast 70 innych gatunków słabiej się rozwijało. Na przykład, palacze mieli mniej gatunków proteobakterii (stanowiły 4,6 proc. wszystkich drobnoustrojów jamy ustnej), podczas gdy osoby niepalące miały ich ponad dwukrotnie więcej. Proteobakterie chronią zdrowie, gdyż rozkładają toksyczne związki powstające podczas palenia. Z nałogu korzystały paciorkowce – tych bakterii było u palaczy o 10 proc. więcej niż u osób niepalących. A te drobnoustroje - jak wiadomo - powodują próchnicę.

Palenie papierosów powoduje także przebarwienia zębów, nieprzyjemnie pachnący oddech, przedwczesną utratę zębów, a także znacznie upośledza zmysł smaku i zapachu. Co więcej choroby jamy ustnej i inne choroby niezakaźne mają wspólne czynniki ryzyka - palenie tytoniu, nadmierne picie alkoholu oraz dieta bogata w cukier. Wszystkie można wyeliminować.