Branża stomatologiczna – jednak w stronę konsolidacji?

ms
29-11-2019, 08:44
W Polsce 5 proc. rynku stomatologicznego reprezentują duże sieci medyczne. W państwach Europy Zachodniej na przykład w Niemczech, Wielkiej Brytanii  wskaźnik ten kształtuje się na poziomie 20 - 25 proc. Czy Polska zmierza w tym kierunku?

- Lux - Med, Medicover i enel – med zawiadują 400 gabinetami stomatologicznymi, to niewiele w porównaniu z 25 tys. indywidualnymi praktykami stomatologicznymi funkcjonującymi na polskim rynku. Dynamika przejęć jest jednak z roku na rok, począwszy od 2016 r. coraz wyższa – ocenia Joanna Szyman wiceprezes zarządu Upper Finance w rozmowie z portalem wpolsce.pl. Instytucja ta uczestniczyła w zmianie właścicielskiej ok. stu gabinetów stomatologicznych.

Przekształcenia własnościowe w tym sektorze branży medycznej są możliwe ze względu na fakt, iż o jej obliczu decyduje kapitał prywatny. Zdecydowana większość świadczeniodawców realizuje usługi  na zasadach komercyjnych, bez wsparcia systemu powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego.

Z roku na rok rośnie udział środków prywatnych przeznaczanych przez pacjentów na leczenie stomatologiczne. Jest to ok. 9 mld zł przy wartości rynku szacowanej na ok. 11 mld zł. Wartość branży rośnie o ok. 8 proc. rocznie. W tej dynamice coraz większy udział ma turystyka medyczna. Ten segment rynku szacowany jest na 100 mln USD rocznie, a stomatologia ma w nim 30 proc. udział.

Analitycy branży szacują stabilny wzrost wartość branży, zważywszy, że statystycznie rzecz ujmując Polacy wydają na dentystę 32 EUR rocznie (na osobę), w Czechach wydatki te są dwukrotnie większe, a w Niemczech - ponad dziesięciokrotnie wyższe.

Podmioty konsolidujące rynek poszukują świadczeniodawców, którzy oferują kompleksowe usługi, szczególnie specjalistyczne: ortodontyczne, protetyczne, implantologiczne.  Ważna jest doświadczona kadra medyczna, stabilny zespół lekarzy dentystów, ale także higienistek i asystentek stomatologicznych. Liczy się liczba foteli stomatologicznych funkcjonujących w przejmowanej lecznicy. Placówki mające mniej niż 5 – 6 stanowisk nie znajdują się w centrum uwagi podmiotów przejmujących. Sprzęt, jakim dysponuje lecznica, oczywiście się liczy, aczkolwiek ma zdecydowanie mniejsze znaczenie niż specjaliści. Inwestor branżowy w szybkim tempie może wyposażyć świadczeniodawcę w najlepszy sprzęt. Trudniejszym zadaniem jest stworzenie zespołu lekarzy dentystów wspartego doświadczonym personelem pomocniczym.