Papierosy - wróg zdrowia jamy ustnej nr 1

kan
21-11-2019, 15:07
Dym papierosowy to nie tylko szkoda dla płuc czy serca, ale prawdziwa gehenna dla zębów. Przebarwienia, schorzenia dziąseł, próchnica, utrata zębów, krępujące zmiany na języku, a także nowotwór jamy ustnej.

Stopniowo zmniejsza się liczba palaczy papierosów w naszym kraju, nadal jednak pali 8 mln Polaków. 21 listopada przypada Światowy Dzień Rzucania Palenia.

Palenie wpływa na całą jamę ustną: zęby, dziąsła, język, błony śluzowe. Żaden z tych obszarów nie pozostaje bez szwanku po latach palenia. Badania sugerują, że palacze średnio trzy razy częściej zapadają na schorzenia jamy ustnej niż osoby wolne od tego nałogu.

Lista fatalnych dla zdrowia skutków nikotynizmu jest długa: m.in. zwiększone odkładanie się płytki i kamienia nazębnego, nieświeży oddech, przebarwienia, zwiększona utrata masy kostnej w szczęce, leukoplakia, choroby dziąseł, możliwe powikłania przy leczeniu implantologicznym, zaburzenie procesów regeneracji po leczeniu periodontologicznym, ekstrakcji zęba oraz zabiegu chirurgicznym, a także nowotwory jamy ustnej. 

Zęby
Nie bez przyczyny mówi się o tzw. zębach palacza, przebarwionych, pożółkłych i bardziej podatnych na próchnicę oraz wypadanie. Niezależnie czy pali się nałogowo, czy też od czasu do czasu, papierosy szkodzą zdrowiu oraz estetyce zębów. Zaczyna się od nalotów, które osiadają na zębach tworząc nieestetyczne plamy, trudne do usunięcia podczas szczotkowania. – Papierosy powodując także większe odkładanie się płytki nazębnej, w której zalegają bakterie, zwiększają ryzyko próchnicy. Nałóg często prowadzi do niedoboru witaminy C, co może być przyczyną zmniejszenia wytrzymałości zębów – te stają się osłabione, szkliwo bardziej podatne na uszkodzenia i demineralizację. Groźne zmiany mogą dojść nawet do miazgi, która jest bardzo czułą tkanką i w najlepszym wypadku może się to skończyć leczeniem kanałowym.

Dziąsła
Dym papierosowy szczególnie mocno dotyka tkanki miękkie jamy ustnej. Badania pokazują jasno, że im więcej i dłużej palimy, tym większe jest ryzyko chorób dziąseł, a później, jeżeli nie rzucimy palenia, to leczenie jest utrudnione. Substancje zawarte w papierosach powodują powstawanie osadu i rozwój niekorzystnej flory bakteryjnej, ale i zmniejszają produkcję śliny, która powinna stanowić naturalną ochronę tkanek. Suchość w jamie ustnej jeszcze bardziej sprzyja gromadzeniu się płytki nazębnej. Z czasem dochodzi do odsłonięcia szyjek zębowych, nadwrażliwości, stanów zapalnych, a stąd już tylko krok do paradontozy, która może skutkować utratą zębów. Palenie ma szkodliwy wpływ zarówno na struktury kostne, jak i tkanki miękkie, zakłóca normalnie funkcjonowanie komórek, z których zbudowane są dziąsła. Te stają się słabiej ukrwione, więc jeśli są podrażnione, rany będą się goić znacznie dłużej. 

Błony śluzowe
W starciu z nikotyną cierpią także błony śluzowe. Dym papierosowy zawiera tysiące szkodliwych związków, które mają działanie silnie podrażniające błony śluzowe jamy ustnej, a nawet kancerogenne. Do wyobraźni palaczy najsilniej powinien przemówić fakt, że są oni sześć razy bardziej narażeni, niż osoby niepalące, na rozwój raka wargi, języka, gardła, przełyku.

Język
W wyniku palenia mogą się na nim pojawić nadżerki, co więcej wszelkie zmiany, owrzodzenia na języku lub błonie śluzowej jamy ustnej będą się dłużej goić i regenerować, ponieważ nikotyna poprzez zaburzenie czynności fibroblastów i obkurczenie się naczyń krwionośnych, spowalnia przepływ krwi, w efekcie procesy gojenia stają się upośledzone. Dlatego też specjaliści uprzedzają, że palenie zwiększa czterokrotnie ryzyko odrzucenia implantów stomatologicznych. 

Błona śluzowa jest bardzo wrażliwa na wszelkie bodźce, to też toksyny z papierosów są istotnym czynnikiem ryzyka wielu wyjątkowo dokuczliwych, ale i groźnych schorzeń. Są wśród nich kandydoza jamy ustnej, halitoza, czyli przykry zapach z ust, a także leukoplakia. Ta ostatnia to zmiana przedrakowa, bezpośrednio spowodowana używaniem wyrobów tytoniowych, głównie paleniem fajki oraz spożyciem tabaki. Objawia się białymi, nieregularnymi i zgrubiałymi smugami na błonach śluzowych języka, ale też dziąseł, wewnętrznej strony policzków lub w kącikach ust. Należy uważać, gdyż można pomylić je z łagodnymi pleśniawkami, a ok. 10 proc. tych zmian ulega zezłośliwieniu na przestrzeni 5-10 lat.

Nikotyna może także zwiększyć ryzyko wyjątkowo krępujących i nieestetycznych schorzeń języka tj. tzw. czarny włochaty język. Lingua villosa nigra jest to bardzo rzadkie schorzenie języka, które mogą sprowokować m.in.: cukrzyca, słaba higiena jamy ustnej oraz nałóg papierosowy. Nagromadzenie martwych komórek na powierzchni języka i wydłużenie brodawek nitkowatych sprawiają, że język ma tendencję do zabarwiania się na ciemny, brunatny kolor, wygląda wtedy na większy oraz – poprzez przerost tkanek – na „włochaty”. Głównym problemem jest tu nie tyle szkoda zdrowotna, co nieestetyczny wygląd oraz nieprzyjemny zapach z ust.