Łapanka na dentystów wytraca tempo

ms
20-11-2019, 07:59
Prawo nie egzekwowane to złe prawo. Ustawa o opiece zdrowotnej nad uczniami nakłada na organ prowadzący obowiązek zapewnienia opieki stomatologicznej dla dzieci uczących się w szkołach. Nie ma słowa o terminie wywiązania się z tego obowiązku, ani o reperkusjach, które mogą spotkać tych, którym nie uda się skaperować lekarzy dentystów do współpracy pod egidą NFZ.

Nie inaczej jest w Wielkopolsce. O czym pisze portal asta24.pl.

- NFZ płaci tylko za usługę, a nie płaci za przygotowanie dziecka do zabiegu. Ja powinnam mieć pacjenta już przygotowanego. Wykonać usługę i mieć zapłacone. A ja nie mam czasu na przygotowanie. W ogóle te usługi są słabo płatne - tłumaczy  Krystyna Szadziul, stomatolog z Piły cytowana przez asta24.pl.

Władzom Piły udało się porozumieć z właścicielami gabinetów stomatologicznych, które zapewnią opiekę dla dzieci z sześciu placówek oświatowych. Uczniowie z trzech pozostałych szkół dentysty na razie nie mają.

- Gdyby stawka za ucznia ustanowiona przez NFZ była wyższa, to rozmowy byłyby inne – ocenia Sebastian Dzikowski, dyrektor Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu w Urzędzie Miasta Piły.

W Chodzieży na opiekę stomatologiczną oczekuje ponad tysiąc dzieci. - Z wszystkich stomatologów współpracujących z NFZ zgłosił się do nas tylko jeden zainteresowany taką współpracą, u niego pracują dwie panie stomatolog – przekazuje portalowi asta24.pl Agnieszka Pietruszka z Urzędu Miejskiego w Chodzieży.

W Czarnkowie jak dotąd żadna szkoła nie została objęta opieką stomatologiczną. Natomiast władze Trzcianki zapewniły wszystkim dzieciom w gminie opiekę stomatologiczną.