Dentysta - samozwańczy ortodonta od promocji

ms
21-10-2019, 08:16
Lekarz dentysta zakładał pacjentom aparaty ortodontyczne w promocji i po zainkasowaniu pieniędzy znikał, zostawiając leczone osoby bez wsparcia w dalszej terapii. Dentysta przyjmował w: Toruniu, Bydgoszczy, Grudziądzu i Brodnicy.

Coraz więcej poszkodowanych pacjentów chce walczyć o odszkodowanie i zadośćuczynienie.

- Czuję się oszukana i pokrzywdzona i przez lekarza, i przez placówkę NZOZ na Skarpie . W Prokuraturze Rejonowej Toruń Centrum Zachód zasięgnęłam już informacji i przygotowuję zawiadomienie - wyjawiła portalowi nowości.com.pl Paulina Tomczykowska z Torunia. 

Kobieta była przekonana, że przyjmuje ją ortodonta. Po czasie okazało się, że to dentysta bez specjalizacji. Bez wykonania zdjęć RTG oraz wycisku zgryzu, lekarz założył kobiecie aparat ortodontyczny (górny łuk). Kusił "promocją dnia": jeśli zrobimy to dziś, będzie taniej – ponoć namawiał dentysta.

Dentysta unikał kontaktu. Kierownictwo NZOZ na Skarpie zapewniało, że stomatolog tylko wynajmował gabinet.

Pokrzywdzone osoby założyły grupę "Oszukani przez doktora”. Należy do niej kilkadziesiąt osób.
Skarga na lekarza trafiła do Okręgowej Izby Lekarskiej w Koszalinie, a na NZOZ w Toruniu - do wojewody kujawsko-pomorskiego.

- Zdecydowałam się złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zarówno przez stomatologa, jak i niepubliczną przychodnię zdrowia na Skarpie, w której mnie przyjmował - mówi Paulina Tomczykowska.