Stomatologia „na NFZ” w zasadzie już pogrzebana?

ms
25-07-2019, 07:59
Aż strach zastanawiać się nad tym co mogą oznaczać słowa Macieja Miłkowskiego, podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia, który powiedział: może się okazać, iż będziemy jeszcze musieli dokonywać zmian w zakresie stomatologii. Strach, bo ostatnio każda zmiana w sferze finansów NFZ wychodziła stomatologii na gorsze w porównaniu z innym obszarami medycyny.

Uwaga Marka Wójcika, pełnomocnika Zarządu Związku Miast Polskich w sprawie projektu planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia na 2020 r.:
Jeśli chodzi o leczenie stomatologiczne, to powiedzmy sobie szczerze, po raz kolejny mamy do czynienia z obniżką realnych nakładów, a nie odwrotnie. To jest tendencja stała od wielu lat. Ona bardzo smuci. Niestety jako osoby dorosłe właściwie pożegnaliśmy już korzystanie z lecznictwa stomatologicznego w ramach Funduszu. Martwi to, że z jednej strony jest ustawa, która, np. przewiduje dodatkowe wsparcie dla dzieci i młodzieży w leczeniu stomatologicznym, a z drugiej strony, nakłady na leczenie stomatologiczne realnie, moim zdaniem, nie rosną.

Odpowiedź Macieja Miłkowskiego, podsekretarza stanu w MZ:
Stomatologia. To też jest plan pierwotny. Teraz wchodzi ustawa o medycynie szkolnej i w tym zakresie będzie bezlimitowość dla pacjentów – uczniów do 18 roku życia. Mamy nadzieję, że w końcu te osoby będą miały lepszą opiekę w zakresie stomatologii. Są to świadczenia limitowane. Szacujemy i wiemy, że może się okazać, iż będziemy jeszcze musieli dokonywać zmian w zakresie stomatologii i odpowiednio te świadczenia przesunąć.