Dentysta zakopywał zęby, teraz jest problem z rtęcią

en
25-07-2019, 13:02
Podczas rozbiórki budynku koparka wydobyła z ziemi makabryczny depozyt - ponad 1000 ludzkich zębów. Teren skażony został rtęcią.

Wydarzenie to miało miejsce w Invercargill w Nowej Zelandii. Przeznaczono tam kilka starych budynków do rozbiórki, by zwolnić miejsce pod budowę hotelu. Prace wstrzymano, po znalezieniu w ziemi zbioru ponad 1000 zębów (ich widok przeraził operatora koparki).

Archeolodzy przeprowadzili badania, mające wyjaśnić pochodzenie niezwykłego znaleziska. Okazało się, że zęby te poboczny efekt działalności gabinetu stomatologicznego, który w burzonym właśnie budynku funkcjonował w latach  1950-1960.

Zęby ktoś zakopał za kamienicą, w której pracował dentysta. Ponad pół wieku temu usunięte zęby wyrzucano zwyczajnie do kosza na śmieci, a dentysta z Invercargill najwyraźniej na pozbycie się odpadów po prowadzonych ekstrakcjach, wymyślił inny sposób. Ziemia wokół zębów zawierała rtęć z wypełnień,  teren musiał być dokładnie oczyszczony ze skażenia.

To pierwsza taka odkryta podczas robót budowlanych pozostałość po dawnym biznesie. Wcześniej w innych miejscach natknięto się na działający w XIX w. warsztat szewski, o czym świadczyła studnia wypełniona starymi butami, w jeszcze innym po aptece pozostały butelki z lekami. Na podstawie ich zawartości można by wnioskować, że opium i kokaina były produktami pierwszej potrzeby.

Więcej: stuff.co.nz