NFZ dręczy dentystów

ms
23-07-2019, 09:01
Mocne słowa o tym, w jaki sposób NFZ walczy ze świadczeniodawcami, niesłusznie oskarżając ich o działania niezgodne z prawem. - Sprawy są patowe, nikt nie chce się nimi zająć, ani prezes NFZ, ani prezes NIK – alarmuje posłanka Józefa Hrynkiewicz.

Posłanka Józefa Hrynkiewicz wystosowała apel do przewodniczącego Sejmowej Komisji Zdrowia i do ministra zdrowia o podjęcie działań. Oto treść wypowiedzi:

Panie przewodniczący. panie ministrze, szanowni państwo, ja mam taką dedykację bardzo ważną do pana ministra.

Otóż, jestem uczestnikiem pewnych działań, które prowadzi NFZ. Polegają one na tym, że NFZ zgłasza do prokuratury pewne – jego zdaniem – przestępstwa lekarzy.

Prokuratura, która jest kompletnie niekompetentna w tych sprawach, zgłasza to do sądu a sąd podejmuje decyzję o tym, że będzie sądzić.

W tej chwili mam sprawę w Rzeszowie, gdzie sąd przesłuchuje ponad 3 tys. świadków. Dotyczy to stomatologii. Ja w tej sprawie zwracałam się do prezesa NFZ, który zlekceważył całą rzecz. Zwracałam się do prezesa NIK a pracownicy NIK – i to uzgodniłam z prezesem – sfałszowali wyniki.

Nie wiadomo, kogo sądzić, ponieważ te rzekome nadużycia lekarza zostały już dawno zrekompensowane przez tego lekarza.

Sprawa ta toczy się od 2014 r. i będzie się toczyła jeszcze długo. Zgłosiłam tę sprawę do prokuratora generalnego, ministra sprawiedliwości – i nagle okazało się, że jestem świadkiem w sprawie.

Bardzo bym więc pana prosiła, żeby – po prostu – minister z urzędu zarządził kontrolę tych wszystkich spraw, które z nadania NFZ są w sądach, dlatego że one nigdy nie powinny były się znaleźć w sądach.

W tym przypadku lekarz postąpił zgodnie z ustawą o zawodach lekarza i lekarza dentysty, ale niezgodnie z ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, ale przecież sąd nie jest tak biegły, żeby dwie ustawy jednoczenie rozpatrywać, więc rozpatruje tylko jedną, o świadczeniach.

Takich spraw jest dużo. Moim zdaniem, jest rzeczą absolutnie niedopuszczalną, żeby sprawy między płatnikiem a udzielającym świadczeń odbywały się na drodze sądowej. Do tego są po prostu specjaliści, do tego są konsultanci krajowi, do tego mogą być powoływani dodatkowo eksperci z kraju i zagranicy. To wszystko jest tańsze…

To dotyczy biurokratycznego traktowania świadczeniodawców przez NFZ. W tym przypadku trzeba ten proceder sądowo-prokuratorski naprawdę ograniczyć w najwyższym stopniu. Kto może mieć zaufanie do lekarza, którego trzeba sądzić przez prokuraturę, sądy itd.? To, po prostu, jest praktyka absolutnie niedopuszczalna.

Bardzo więc pana proszę (co więcej, jako poseł zobowiązuję pana do tego), żebyście państwo poddali to dokładnej analizie. Jeśli chcecie, wezmę w tym udział, bo już wiele lat nad tym siedziałam i bardzo dokładnie rzecz rozpoznałam.

To naprawdę nieco poprawi atmosferę między tymi dwiema stronami.