Dentystce na wózku dziękujemy!

ms
14-07-2019, 13:51
Romi Syofpa Ismael po cesarskim cięciu zaczęła mieć kłopoty z nogami. Ostatecznie musiała usiąść na wózku, ale z pracy w zawodzie nie chciała zrezygnować. Jej decyzja nie zyskała akceptacji władz.

Romi Syofpa Ismael, pracowała od 2015 r. jako dentystka kontraktowa w ośrodku zdrowia publicznego Puskesmas w Talunan w odludnym rejonie South Solok w Zachodniej Sumatrze.

Niedowład nóg wystąpił u kobiety po cięciu cesarskim. Po trzech miesiącach leczenia chciała wrócić do zawodu na wózku inwalidzkim. W 2018 r. złożyła wniosek w tej sprawie (chciała pracować w Talunan Puskesmas). Zdała test pisemny, ale ze względu na niepełnosprawność nie spełniła wszystkich wymagań dotyczących badania sprawności fizycznej.

Icun Suheldi, prezes kapituły Padang Stowarzyszenia Indonezyjskich Osób Niepełnosprawnych (PPID), powiedział, że marzenie dentystki zostało przerwane tylko z powodu jej niepełnosprawności.

Starania Romi Syofpa Ismael były wspierane przez działaczy PPDI, indonezyjską Koalicję Kobiet Zachodniego Sumatry, organizację kobiet WCC Nurani Perempuan oraz Padang Legal Aid Institute.

Protestujący wezwali do poszanowania praw osób niepełnosprawnych i do zapobiegania ich dyskryminacji. Chcieli, aby urzędnicy przywrócili dentystkę do pracy. - Państwo ma obowiązek szanować i chronić takie osoby jak Romi i dawać niepełnosprawnym takie same prawa co ludziom będącym w pełni sił fizycznych - mówił Icun Suheldi.