Jak czyszczą zęby tam, gdzie szczoteczki mało popularne

kan
15-07-2019, 12:24
W różnych miejscach na świecie ludzie próbują utrzymać higienę jamy ustnej starymi tradycyjnymi metodami, których używano tam od pokoleń.

W wielu krajach szczoteczki i pasta do zębów oraz nić stomatologiczna stały się powszechną pomocą w utrzymaniu uzębienia w czystości. Jednak nadal w szeregu państw rozwijających się dominują tradycyjne metody higieny. 

I tak w krajach arabskich oraz w niektórych rejonach południowej i południowo-wschodniej Azji do czyszczenia zębów po posiłku używa się alternatywnej szczoteczki, czyli patyczków z drzewa arakowego (Salvadora persica). Jeden z  końców jest postrzępiony i zamieniony w pędzelek,  który przed użyciem moczony jest w wodzie różanej. 

Drewno drzewa arakowego zawiera dużo ilości związków fluoru i innych antybakteryjnych substancji, które mogą hamować procesy próchnicowe. Obecnie nawet produkowane są pasty do zębów zawierające jego ekstrakt. 

W wielu kulturach do higieny jamy ustnej wykorzystywane są także pędy innych gatunków drzew, zwłaszcza tych, których drewno zawiera substancje o silnym zapachu. Pocieranie nimi uzębienia daje efekt odświeżający. Pierwsze dowody na istnienie tego zwyczaju pochodzą z Babilonu (3,5 tys. lat temu), czy Chin (1,6 tys. lat temu). Oczywiście patyczki nie mają równie dużej skuteczności w usuwaniu biofilmu jak szczoteczki do zębów, ponadto trudno jest nimi operować w przestrzeniach międzyzębowych, a jeśli stosowane są nieostrożnie - mogą powodować uszkodzenia dziąseł i szkliwa.

 Nie tylko patyczki...
W niektórych rejonach na świecie ludzie wcierają różne substancje w zęby, na przykład w części państw muzułmańskich takim środkiem jest kora z orzecha włoskiego. Ma ona antybakteryjne właściwości. Panuje przekonanie, że także wybiela zęby, chociaż brakuje  badań, które sprawdzałyby skutki uboczne kory orzecha.

Na wielu obszarach Indii, Afryki, południowo-wschodniej Azji i Ameryki Południowej ludzie do codziennej higieny jamy ustnej stosują sproszkowaną cegłę, glinę, sól lub popiół. Wszystkie one usuwają płytkę nazębną i przebarwienia, jednak nie zawierają związków fluoru i ścierają szkliwo, co skutkuje nadwrażliwością zębów i  recesją dziąseł.

Węgiel drzewny -  tradycyjny środek do czyszczenia zębów stał się ponownie popularny, niektórzy producenci pasty do zębów dodają go do swoich produktów, zaś niektóre z przeprowadzonych badań wykazują że ma on pewne właściwości przeciwbakteryjne. 

Nie wszystkie jednak naturalne produkty godne są polecenia. Na przykład betel i orzechy areka - popularne w południowo-wschodniej Azji - przebarwiają zęby i dziąsła. Co gorsza ich stosowanie może się wiązać także ze zwiększonym ryzykiem raka jamy ustnej.

Inna metoda czyszczenia zębów to przepłukiwanie jamy ustnej małą ilością oleju kokosowego, sezamowego, słonecznikowego lub oliwy z oliwek - stara ajurwedyjska metoda. Olej przetrzymuje się w ustach przez kwadrans, i ma to wymywać bakterie i toksyny. Zgodnie z wynikami niedawno przeprowadzonych badań, regularne płukanie ust olejem w połączeniu ze szczotkowaniem i nitkowaniem pomaga ograniczać stany zapalne dziąseł.

Więcej: sciencealert.com