Mąż walczył z żoną dentystką w miejscu jej pracy

kan
09-07-2019, 10:59
Dentystka podała męża do sądu, po tym jak ją nachodził w pracy, szarpał, krzyczał, a nawet groził nożem. Mąż - prawnik nie przyznaje się do winy, a jedynie do "niektórych zachowań".

Mężczyzna jest prawnikiem i prowadzi w Lublina kancelarię adwokacką. Ale wobec własnej żony przekracza granice prawa. Lista jego przewinień jest długa - często nachodził dentystkę w miejscu pracy, krzyczał, używał przekleństw, kopał w przedmioty.
- W listopadzie 2018 r. zablokował swoim samochodem wjazd na parking kliniki stomatologicznej, należącej do jego żony i żądał opłaty od pracowników chcących z niego skorzystać. Wobec dentystki był agresywny, szarpał na niej ubranie,  rzucał w jej stronę  przedmiotami.
- W styczniu 2019 r. policja zatrzymała go w klinice, gdzie pijany awanturował się przy personelu i pacjentach, popychał żonę, próbował chwycić ją za szyję, trafił na izbę wytrzeźwień.
- Policja była wzywana także do mieszkania, gdzie w nocy mężczyzna obudził żonę, wymachując dwiema siekierami i groził, że popełni samobójstwo przez podpalenie. pogotowie odwiozło go szpitala neuropsychiatrycznego.

Do konfliktów pomiędzy małżonkami zaczęło dochodzić kilka lat temu na tle finansowym. Prawnik zarzucał żonie, że roztrwoniła ich wspólne pieniądze, przekazując je członkom najbliższej rodziny i chciał, aby mu je zwróciła. 

W sądzie mężczyzna usłyszał zarzuty znęcania się nad bliską osobą i prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Do tej pory adwokat nie przyznał się do winy, a jedynie do „niektórych zachowań”.

Więcej: wyborcza.pl