Pierwsze podyplomowe studia implantoprotetyczne: strzał w dziesiątkę, czy w stopę?

ms
24-06-2019, 08:46
Skąd pomysł na stworzenie w Polsce pierwszych podyplomowych studiów implantoprotetyczych? – tłumaczy animatorka tej inicjatywy prof. Marzena Dominiak, prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego.

Prof. Marzena Dominiak: Przede wszystkim z troski o jakość udzielanych świadczeń w tym zakresie. Jak doskonale wiemy implantoprotetyką może zajmować się właściwie każdy stomatolog. To bardzo kuszący kawałek stomatologii, więc liczba gabinetów implantologicznych rośnie. Jako chirurg nie wiem skąd wytworzyło się przekonanie, że implantologia jest dla każdego, że to nieskomplikowana dziedzina, którą szybko można wprowadzić do oferty, bez obawy o powikłania. Na rynku szkoleń pojawiło się wiele produktów edukacyjnych – lepszych lub gorszych. Polskie Towarzystwo Stomatologiczne wraz z Uniwersytetem Medycznym we Wrocławiu postanowiło zaproponować najlepszy produkt.

Czy European Master Degree in Oral Implantology, to manifest siły jaką w ostatnich miesiącach zdobyło Polskie Towarzystwo Stomatologiczne? Czy prezydent PTS nie ma obaw, że ktoś potraktuje taki ruch jako próbę przejęcia częścią intratnego rynku edukacji?
Prof. Marzena Dominiak: Kto? Dwa dni po ogłoszeniu projektu w mediach branżowych moglibyśmy mieć praktycznie zamkniętą listę przyjętych, a trzeba dodać, że w komunikacie prasowym nie podaliśmy nawet cen, nie ogłosiliśmy faktycznego rozpoczęcia rekrutacji, nie uszczegółowiliśmy programu nauczania. Musieliśmy edytować informacje na stronie PTS, aby zwolnić linię telefoniczną w sekretariacie.

Kilka dni później podpisaliśmy porozumienie o współpracy z Polskim Stowarzyszeniem Implantologicznym PSI, które od lat kształci implantologów. Nie wyobrażamy sobie braku dialogu.

Wśród „ojców założycieli” naszego mastera są przedstawiciele rożnych ośrodków akademickich z Wrocławia, Krakowa, Gdańska czy Białegostoku. To osoby o niepodważalnym autorytecie zawodowym.

European Master Degree in Oral Implantology, to przemyślany i od dawna zapowiadany ruch. Chcemy w ten sposób rozpocząć standaryzację nauki implantoprotetycznej w oparciu o medycynę faktów. Polskie Towarzystwo Stomatologiczne ma pełen mandat do takiej działalności naukowej, a współpraca z Uniwersytetem Medycznym we Wrocławiu tylko podnosi prestiż projektu.

Pomysł rozpoczęcia „mastera” można było skonfrontować ze środowiskiem podczas Wrocławskich Dni Implantologicznych, które odbyły się na przełomie maja i czerwca. Jak wypadły te konsultacje?
Prof. Marzena Dominiak: Pomysł został przyjęty bardzo ciepło, ale powiem nieskromnie – nie jestem tym zaskoczona. Środowisku implantologicznemu naprawdę zależy, aby jakość leczenia w tym zakresie w Polsce była na najwyższym poziomie. „Master” nie odbierze nikomu chleba, wręcz przeciwnie, jeżeli pacjenci będą świadomi, że implantoprotetyki uczy się na studiach, wzrośnie zaufanie do tych procedur.

W kuluarach WDI doceniono, że studia mają jasny cel – „dydaktyka ważniejsza od show”. Master stawia na standaryzację i wiedzę opartą na faktach. Wykładowcy będą mówili jednym głosem, co oczywiście nie oznacza, że wyrażenie własnej opinii czy dyskusja o alternatywnych sposobach leczenia nie będzie możliwa podczas studiów. W ramach ciekawostki powiemy tylko, że European Master Degree in Oral Implantology ma więcej punktów ETCS niż prestiżowy program realizowany przez Uniwersytet Goethego we Frankfurcie.

Ambicją pomysłodawców jest stworzenie podwalin do projektu edukacyjnego, który w przyszłości mógłby wspomóc system specjalizacyjny w Polsce.