Trudna sprawa jeśli chodzi o chronienie dobrego imienia dentysty w internecie

ms
13-06-2019, 09:11
Wydawać się może, że pomawiany, obwiniany, szkalowany dentysta na forum publicznym, jakim jest internet, powinien mieć prawo do skutecznej obrony swojego dobrego imienia. Niestety nie jest to sprawa prosta. Oto jeden z przykładów, które nie mogą napawać optymizmem lekarzy dentystów.

Rzecz działa się w Norwegii.
Dentystka wysłała skargę do Norweskiego Urzędu Ochrony Danych (DPA) na działalność internetowej strony oceniającej m.in. stomatologów (www.legelisten.no). Chodziło o to, że kobieta nie mogła w żaden sposób skutecznie przeciwdziałać szkalującym ją opiniom jednego z pacjentów. W związku z tą przykrą sytuacją poprosiła o usunięcie jej z listy ocenianych praktyk (nigdy nie zwracała się z wnioskiem o umieszczeni jej na portalu). Prowadzący Legelisten.no odmówili spełnienia prośby.

DPA, po przeanalizowaniu sytuacji, uznał, że profesjonaliści oceniani na platformie Legelisten.no, mają prawo żądać usunięcia swoich danych.

Urząd stwierdził także, że wszelkie informacje na stronach internetowych dotyczące na przykład ograniczenia prawa wykonywania zawodu i opisujące podłoże takich decyzji - powinny być usuwane po dwóch latach od momentu ustania przyczyny nałożenia takiej restrykcji.

Decyzja DPA została zaskarżona do sądu przez właścicieli portalu Legelisten.no. Organ odwoławczy orzekł, że internetowa strona ratingowa jest uprawniona do zbierania i publikowania subiektywnych ocen pacjentów oraz że pracownicy ochrony zdrowia nie mają bezwzględnego prawa zastrzeżenia sobie, iż nie chcą być częścią obiegu tego typu informacji.

Sąd wydał zatem decyzję korzystaną dla właścicieli portalu (i osób oceniających lekarzy dentystów oczywiście).

Więcej: 1.datatilsynet.no 

2.datatilsynet.no