W Australii nie wiedzą jak zapewnić obywatelom opiekę stomatologiczną

ms
26-05-2019, 10:00
Opieka stomatologiczna w Australii jest na zakręcie. Z jakiegoś powodu usta są traktowane zupełnie inaczej niż inne części ciała.

Ok. 58 proc. kosztów dentystycznych jest pokrywanych bezpośrednio z kieszeni pacjentów, w porównaniu z 11 proc. w przypadku podstawowej opieki medycznej, a 12 proc. - leków realizowanych na recepty.

W wyniku dużych kosztów własnych, 2 mln Australijczyków odkłada wizyty u dentysty lub wcale nie korzysta z opieki stomatologicznej.

Kolejne rządy Australii wprowadzały nowy schemat stomatologiczny, aby wypełnić lukę dentystyczną w systemie opieki zdrowotnej, a kilka lat później program ten znoszono wraz ze zmianą rządu.

Ten fluktuacyjny charakter polityki stomatologicznej musi się zmienić. Wymagana jest długoterminowa wizja ponownego połączenia ust z resztą ciała – uważają eksperci.

Program opieki zdrowotnej Medicare jest powszechnie uznawany za główny filar australijskiego wsparcia pacjentów. Nie ma logicznego powodu, dla którego ten zasięg nie powinien być rozszerzony na zdrowie jamy ustnej.

- Powinniśmy wyciągnąć wnioski z doświadczenia Medicare. Rozszerzenie dostępu dentystycznego powinno opierać się na nowym, lepszym modelu. Oto jak można to zrobić.

1. Podobnie jak Medicare, uniwersalny schemat stomatologiczny powinien opierać się na połączeniu usług publicznych i prywatnych.
Państwowe publiczne służby dentystyczne walczą dzielnie, aby zaspokoić popyt, jednak w większości przypadków czas oczekiwania wynosi ponad rok.

Inwestowanie pieniędzy w te programy w ciągu ostatnich kilku lat - prawie nie wpłynęło na skrócenie listy oczekujących.

Nawet jeśli finansowanie wzrośnie do odpowiedniego poziomu, jest mało prawdopodobne, by systemy państwowe były wystarczająco rozbudowane, aby zapewnić niezbędną opiekę. Ryzyko pozostaje, że dodatkowe inwestycje zostaną przerwane wraz ze zmianami rządu, jak to miało miejsce w przeszłości.

 Monolityczny system wyłącznie publiczny, bez wyboru dostawcy, nie byłby również zgodny ze sposobem, w jaki świadczona jest reszta opieki zdrowotnej.

Mieszany program publiczno-prywatny mógłby wykorzystać istniejące inwestycje w prywatnych gabinetach dentystycznych, jak to było dotychczas w ramach innych programów świadczeń zdrowotnych dla obywateli Wspólnoty Brytyjskiej.

 Z czasem taki uniwersalny schemat stomatologiczny zachęciłby wszystkich Australijczyków do zapobiegania problemom stomatologicznym i wczesnego poszukiwania leczenia.

2. Powszechny system powinien opierać się na praktykach dentystycznych przystających na uczestnictwo w takim programie.
Praktyki będą mogły w nim uczestniczyć tylko wtedy, gdy zgodzą się na pewne warunki, przede wszystkim, że będą przyjmować wszystkich zgłaszających się pacjentów.

Praktyki takie byłyby również zobowiązane do dostarczania informacji o wynikach realizowanej opieki oraz do uczestnictwa w zatwierdzonych programach mających na celu poprawę jakości świadczonych usług.

3. Jakość opieki powinna być nagradzana.
Początkowo wypłacano by pieniądze dla lecznic uczestniczących, w podobny sposób jak to jest w opiece lekarzy domowych, jednak system płatności powinien z czasem stać się bardziej wyrafinowany.

Na przykład powinno się nagradzać lekarzy dentystów i praktyki, które przynoszą najlepsze wyniki pacjentom, w oparciu o dowody.

4. Nie wszystkie aspekty opieki zdrowotnej w zakresie jamy ustnej powinny być objęte systemem powszechnym.
Priorytetem powinno być zapewnienie podstawowej opieki stomatologicznej i zabiegi mające na celu zapobieganie rozwojowi problemów stomatologicznych. Procedury obejmowałyby m.in. kontrole, leczenie próchnicy zębów, protezy.

5. Zasady finansowania uniwersalnego systemu powinny być zaprojektowane tak, aby zachęcać do rozwoju personelu dentystycznego.
Uniwersalny schemat stomatologiczny będzie wymagał większej kadry fachowców. Wszystkich specjalistów, zajmujących się zdrowiem jamy ustnej, należy zachęcać do pracy na najwyższym poziomie wiedzy i kwalifikacji.

W ramach nowego systemu tzw. terapeuci zdrowia jamy ustnej byliby w stanie wykonywać części usług świadczonych obecnie przez dentystów.

Ile to będzie kosztować?
Uniwersalny program dentystyczny kosztowałby dodatkowe 5,6 mld dolarów rocznie. Takich pieniędzy nie można znaleźć z dnia na dzień. Liczba profesjonalistów, wymaganych do obsłużenia nowego systemu, nie jest również wystarczająca.

Rząd federalny powinien ogłosić, że Australia przejdzie do powszechnego systemu stomatologicznego w ciągu następnej dekady. Finansowanie ma opierać się na mieszanym modelu publiczno-prywatnym. Ta inicjatywa kosztowałaby dodatkowe 1 mld dolarów rocznie. Jest to zatem bardziej przystępne finansowo rozwiązanie. Poza tym liczba dentystów jest już dostępna, aby zaspokoić przewidywany dodatkowy popyt.