Nie dentysta do szkoły, tylko szkoła do dentysty

ms
16-04-2019, 09:16
Radosław Lubczyk, jedyny lekarz dentysta wśród posłów uważa, że program wprowadzania stomatologów do szkół jest nierealistyczny. Większe szanse na sukces miałaby idea zaproszenia uczniów do gabinetów dentystycznych.

Poseł Radosław Lubczyk
Jestem stomatologiem, więc troszkę znam temat. Przy ustawie o dentobusach mówiłem, że to jest zły pomysł wykorzystania pieniędzy, ale projekt został wprowadzony w życie. Moje pytanie jest takie: Ile osób z tych dentobusów skorzystało?

Mój pomysł, do którego od dawien dawna próbuję przekonać samorządy i ludzi, jest taki, żeby nie wprowadzać dentystów do szkół, bo to jest niemożliwe, a szkoły wprowadzić do gabinetów stomatologicznych. Tak się dzieje, niektóre samorządy to wykorzystują. Mają pewną pulę pieniędzy, przekazują to gabinetom i kilka szkół z danego regionu z tych gabinetów korzysta. Wtedy nie ma też kłopotu ze zgodą rodziców.

Badam w swoim gabinecie dzieci z przedszkola. Robię to w ramach promocji zdrowia. Jest to możliwe. Wprowadźmy szkoły do gabinetów. Wtedy rzeczywiście ten efekt będzie zadowalający i dzieci będą z tego korzystały. Fizycznie nie ma możliwości, żeby w szkołach były gabinety. Oczywiście w niektórych szkołach jest to realne, ale w 95 proc. szkół nie ma możliwości, żeby powstały gabinety stomatologiczne – ze względów infrastrukturalnych i ze względów osobowych, bo nie znajdziemy tylu lekarzy, którzy byliby w tych szkołach.