Czas radioterapii kluczowy w powikłaniach obejmujących jamę ustną

kan
11-04-2019, 11:17
Bolesne rany w jamie ustnej i gardle to jedno z najczęściej występujących powikłań radioterapii stosowanej w leczeniu większości nowotworów głowy  i szyi. Zapalenie błon śluzowych jamy ustnej powoduje ból, ogranicza spożywanie pokarmów i ostatecznie pogarsza jakość życia chorych. Często więc wymaga leczenia bólu opioidami lub innymi środkami przeciwbólowymi.

Poddając pacjenta zabiegowi radioterapii w godzinach porannych lekarz może znacząco zmniejszyć zapalenie błon śluzowych i skutki z nim związane, dowodzą naukowcy z  Roswell Park Comprehensive Cancer Center.

Ostre zapalenie błon śluzowych nie tylko jest niezwykle bolesne, ale także przeszkadza w opiece nad chorym i w procesie zdrowienia na wiele sposobów, poczynając od gorszego odżywienia, po zwiększone ryzyko infekcji, konieczność hospitalizacji, korzystanie ze środków przeciwbólowych, co wiąże się z dodatkowymi skutkami ubocznymi - mówi prof. Anurag Singh, onkolog z Roswell Park Department of Radiation Medicine. 

Zakładając, że pora kiedy w ciągu dnia pacjent otrzymuje radioterapię, może wpływać na nasilenie powikłań, naukowcy badali sto przypadków zapalenia błon śluzowych u chorych na nowotwór głowy i szyi leczonych w Roswell Park.

- Stwierdziliśmy, że im później  radioterapia miała miejsce, tym większe były skutki uboczne, najsilniejsze wiązały się z naświetlaniami wczesnym popołudniem. Nasze badanie dowodzi, że w bardzo prosty i łatwy sposób można ograniczyć cierpienia chorych na nowotwory głowy i szyi - mówi prof. Singh.

Badania w przyszłości powinny potwierdzić tę obserwację na większej grupie pacjentów i skupić się na zidentyfikowaniu optymalnej pory dnia dla zabiegów naświetlania, podkreśla jeden z naukowców biorących udział w badaniu dr Fangyi Gu.

Praca została zaprezentowana na dorocznym kongresie American Association for Cancer Research 2019.