Polacy wiedzą, że o zęby trzeba dbać, ale to za mało

ms
02-04-2019, 09:20
Poziom świadomości Polaków na temat zasad profilaktyki zdrowia jamy ustnej jest dramatycznie niski, a może wcale tak nie jest? FDI podała, że aż 84 proc. rodziców polskich dzieci uważa, iż szkoła dostarcza odpowiedniej wiedzy na temat zasad dbania o zdrowe zęby. Pod względem takiego przekonania należymy do światowej czołówki. Okazuje się, że sama ocena sytuacji to zdecydowanie za mało.

Dlaczego, wydawałoby się wysoki poziom świadomości rodziców i ich dzieci nie przekłada się na dbałość o stan uzębienia? Może brak kadry medycznej? Może pilniejsze potrzeby, jeśli chodzi o wydatki? A może brak zaufania do przekazywanej wiedzy? infoDENT24.pl zapytał o to prof.  dr. hab. Tomasza Konopkę, wiceprezydenta i przewodniczącego Komisji Naukowej PTS.

Można to nazwać specyficznym kryzysem wiary w działania lekarza, lekarza dentysty w społeczeństwie. Takie nastawienie widzimy chociażby w przebiegu badań epidemiologicznych, zgłasza się na nie 20 - 25 proc. zapraszanych osób. To średnia krajowa, ale o dziwo są rejony kraju np. Zgorzelec, gdzie wskaźnik reakcji jest kilkakrotnie wyższy (60 - 65 proc.).

Behawiory przerażają. Nie będziemy się szczepić, bo rtęć jest w szczepionkach, nie będziemy używać pasty z fluorem, bo z pewnością stoją za nią koncerny kosmetyczne dbające tylko o własny zysk, będziemy walczyć o usuwanie wypełnień amalgamatowych, gdyż te są szkodliwe dla zdrowia, nie godzimy się na leczenie kanałowe, bo te powoduje choroby nowotworowe.

Mitów, fałszów i niedopowiedzeń jest zdecydowanie za dużo. Jak za Stalina wietrzymy wszędzie spisek lekarski. To obłęd, z którego musimy się wyrwać.

Działamy zgodnie z evidence based medicine przysięgaliśmy chronić zdrowie i życie pacjentów, tymczasem chorzy wolą słuchać wujka Google niż specjalistów.

Trzeba dążyć do zmian mentalnych, a dokonać tego nie jest łatwo, bo nie jest łatwo zrozumieć dlaczego tak wielu ludzi chłonie zabobony jak gąbka.

Dentyści dysponują wspaniałymi narzędziami, niezwykle pomocnymi w skutecznym leczeniu i dbaniu o zdrowie jamy ustnej: implantologię, nowoczesną ortodoncję, komórki macierzyste.

***

To poważny problem – dodał Andrzej Cisło wiceprezes NRL. Wobec braku wystarczających nakładów na leczenie stomatologiczne musimy szukać rezerw, a prostym, przynajmniej teoretycznie rozwiązaniem  jest odwołanie się do rozsądku obywateli. To Polacy muszą wziąć na siebie część odpowiedzialności za swoje zdrowie. Zadekretowanie szczęścia przez władze niewiele daje, nie zmieni rzeczywistości.

Pytania i odpowiedzi padły podczas konferencji prasowej KS NRL w Warszawie.