Pacjent w systemie online, nie tylko umawianie wizyt

ms
22-03-2019, 08:36
Nasi pacjenci mogą umawiać wizyty online – taki przekaz widnieje w coraz większej liczbie lecznic stomatologicznych. Co się kryje za wprowadzeniem takiej opcji – przybliża w wypowiedzi dla infoDENT24.pl dr Paweł Korneta, manager pionu strategii i rozwoju Corten Medic, spółki która prowadzi szereg gabinetów stomatologicznych w Warszawie i Radomiu, obsługuje także dwa dentobusy.

Dr Paweł Korneta: 60,9 proc. ankietowanych pacjentów chciałoby się zapisywać do lekarza, lekarza dentysty online – wynika z badań zrealizowanych pod koniec grudnia 2018 r. przez firmę BioStat. Podobne padanie przeprowadziliśmy w swoim zakresie. Jego wyniki są zbliżone, ponad połowa pacjentów deklaruje gotowość zapisywania się na wizyty do lekarza i lekarza dentysty za pośrednictwem internetu.

Deklaracje nie przekładają się jednak w prosty sposób na rzeczywistość. Co prawda, po kilku miesiącach funkcjonowania systemu korzysta z niego po kilkudziesięciu pacjentów tygodniowo. Ta liczba systematycznie rośnie, jednak elektroniczna forma zamawiania wizyt do lekarza i lekarza dentysty nadal stanowi ułamek pacjentów, którzy korzystają z naszych usług.

Oczywiście, jak w przypadku tego typu rozwiązań, najtrudniejszy jest ten pierwszy raz, a to z powodu konieczności zweryfikowania danych internauty. Pamiętajmy, że informacje o pacjentach powinny być w sposób szczególny chronione. Nie będzie to możliwe, o ile w stu procentach nie uzyskamy pewności kto chce korzystać z usług medycznych. Zasada ta skutkuje koniecznością zaproszenia każdego, tak zwanego pierwszorazowego pacjenta do lecznicy, aby osobiście zechciał dopełnić wszelkich formalności, umożliwiających swobodne korzystanie z elektronicznego systemu zapisywania się do lekarza i lekarza dentysty. Oczywiście każdy chętny może tego dokonać niejako przy okazji, na przykład korzystając z naszych usług medycznych.

Weryfikacja jest konieczna z kilku powodów. Po pierwsze - w ten sposób minimalizujemy ryzyko zbyt pochopnego korzystania z systemu zapisów online. Nie chcemy aby niepojawienie się pacjenta na umówionej wizycie i niepoinformowanie nas o tym fakcie skutkowało dezorganizacją pracy lecznicy. To utrudniałoby nie tylko nam pracę, ale także ograniczałoby innym chętnym wybór optymalnego dla nich terminu wizyty.

Po drugie - nie chcieliśmy, aby zapisywanie się na wizyty online, było jedyną funkcjonalnością systemu. Zadbaliśmy, aby z kontem pacjenta była zintegrowana jego dokumentacja medyczna w wersji elektronicznej, dodaliśmy także kolejny moduł - eskierowania, w końcu testujemy także realizowanie wideokonsultacji. To wszystko wymagało wdrożenia skomplikowanych procedur, przeprowadzenia wielokierunkowych testów, bez których nie moglibyśmy wyeliminować nieoczekiwanych sytuacji utrudniających optymalną pracę systemu. W przypadku tak rozbudowanego projektu precyzyjna weryfikacja użytkownika jest nieodzowna.

Teraz nasi pacjenci mają do dyspozycji nie tylko rejestrację online, ale również opcję korzystania z dostępu do elektronicznej dokumentacji medycznej, do wyników badań oraz planu i historii wizyt. Wdrożyliśmy także moduł zadawania lekarzom pytań o proces leczenia lub o wystawianie e-recept. Istnieje również możliwość połączenia konta rodzica z kontem dziecka lub dostępu do konta osoby starszej.

Oczywiście te wszystkie funkcjonalności są uzasadnione, jednak przestrzegałbym przed zakupem systemu, który stanowi zamknięty układ, bez możliwości jego modyfikacji. Każda lecznica ma swoją specyfikę pracy z pacjentami, często określoną latami aktywności w branży. Mówiąc szczerze, zintegrowanie analogowej obsługi pacjenta z jej elektroniczną wersją - to skomplikowany proces adaptacyjny, wymagający połączenia wielu modułów i uwzględnienia wielu korekt.

Taki system jest jeszcze bardziej skomplikowany gdy trzeba łączyć świadczenia medyczne realizowane komercyjnie i „na NFZ”.