PTS: jak jest cel to musi być i działanie

ms
15-11-2018, 07:55
Polskie Towarzystwo Stomatologiczne od lat uświadamia, przestrzega i apeluje o działania mogące zapobiec żenującej epidemii próchnicy w społeczeństwie. Od lat uświadamianie, przestrzeganie i apelowanie jest działaniem ze wszech miar na czasie - niestety. Ostatnio coś w tym scenariuszu się zmieniło.

infoDENT24.pl: Nikt nie wymaga od tak zacnej organizacji, jaką jest PTS, aby tworzyła alianse, zabiegała o wsparcie, inicjowała przedsięwzięcia - po prostu skutecznie lobbowała za rozpoczęciem ambitnej walki z próchnicą. Co prawda statut Towarzystwa tego nie wyklucza, jednak znacznie prostsze jest uświadamianie, przestrzeganie i apelowanie. Skąd ta determinacja?
Prof. Marzena Dominiak, prezydent PTS: Odpowiem, że przyczyna jest prosta: statut tego nie zabrania, a na poważnie faktem jest, że towarzystwo naukowe powinno w pierwszej kolejności dbać o rozwój zawodowy jego członków i nie zaniedbujemy tego podstawowego obowiązku. Wprost przeciwnie, w tym względzie jesteśmy coraz bardziej aktywni. Wzmacniamy się. Nowością są poszerzone formy aktywności, jak chociażby bliska współpraca z PTSS i PAPS. Stawiamy na szkolenia, rozwój zawodowy, na wzmacnianie znaczenia najnowszych osiągnięć nauki w codziennej praktyce.

To oczywiste, że zależy nam na społeczeństwie bez próchnicy. Doświadczenie uczy, że jeden czy drugi apel o działanie nie zastąpi samego działania.

infoDENT24.pl: To prawda, jednak działania prozdrowotne powinny być domeną chociażby Ministerstwa Zdrowia – w skali kraju, a władz samorządowych – w lokalnym wymiarze. Efekty tych działań to 17 dentobusów i plan wprowadzania dentystów do szkół.
Prof. Marzena Dominiak: Każdy krok w dobrym kierunku, niezależnie od tego na ile byłby on efektywny, to plus. Samo wskazywanie celów i sposobów ich osiągania – chociaż pożądane - nie jest wystarczające, o ile nie pójdą za nimi konkretne działania. Staramy się więc działać. Jednym z nich jest inicjatywa zmierzająca do wprowadzenia regulacji skutkujących opodatkowaniem produktów zawierających nadmierną ilość cukru. Zasada „my zgłaszamy, wy wykonujecie” nie sprawdza się. Musimy stworzyć koalicję ludzi, którzy rozumieją problem i którym zależy na wdrożeniu w życie skutecznego rozwiązania, niezależnie od przyczyn inicjujących taką aktywność.

Dobrą zasadą jest budowanie koalicji wokół wspólnego celu. Będziemy dążyli, aby znaleźć się tam gdzie jest racjonalny pomysł na poprawę zdrowia jamy ustnej Polaków.

Apel, dezyderat, opinia to początek drogi, bez kolejnych kroków będziemy tylko autorami jedynie słusznych, ciągle ponawianych wskazań – to dość frustrujące.

infoDENT24.pl: Frustrujące, ale zdecydowanie mniej stresujące. Chociażby dlatego, że gdy coś się robi - rośnie grono kontestatorów, którzy dobrze wiedzą, że coś można by zrobić lepiej, maleje zaś liczba kibiców, których z trybun próbujecie ściągnąć na boisko.
Prof. Marzena Dominiak: Tak mogłoby się wydawać, jednak już teraz widzimy, że wystarczy spójny program i konsekwencja w jego realizowaniu, aby zwiększyć krąg osób aktywnych w działaniu. Wspomnę tylko jednoroczny projekt Polska mówi #aaa. Nie uzurpujemy sobie prawa wyłączności do tej idei, wprost przeciwnie - stawiamy na efekt synergii.

Faktem jest, że jako towarzystwo naukowe nie mamy doświadczenia w działaniach prospołecznych oraz w kontaktach z regulatorami branży stomatologicznej, takiego doświadczenia jakie ma chociażby samorząd lekarzy i lekarzy dentystów - dlatego też w tej współpracy upatrujemy wielką szansę na realizację konkretnych planów, ale zapraszamy do współpracy każdego kto widzi problem i stara się jemu zaradzić.

infoDENT24.pl: Rzec można, że sojusznicy pojawiają się gremialnie. Podczas ostatniej kampanii poprzedzającej wybory do władz samorządowych praktycznie nie było kandydata, który by nie wpisał w swój program, jeśli nie dentysty w szkole, to kolejnego dentobusu.
prof. Marzena Dominiak: To dobrze. Nie deprecjonujmy tych idei. Postarajmy się wykorzystać dobry czas i zbudujmy koalicję ludzi zaangażowanych, którym wskażemy efektywne rozwiązania i wspólnie zastanowimy się jak je wdrożyć.

Cieszymy się, że będziemy mogli w trakcie wspólnej debaty zademonstrować racje przedstawicielom Ministerstwa Zdrowia. Absolutnie nie chodzi o ambicje, tylko o zaprezentowanie racjonalnych rozwiązań, skutkujących spełnieniem najpilniejszych potrzeb. Skończmy z narzekaniem, że jest źle i że zmiana na lepsze praktycznie jest nieosiągalna bez gigantycznych środków finansowych. Taki punkt widzenia nie prowadzi do celu. Pora działać, oby w zgranej grupie.