Przychodzi kobieta ze złamaną żuchwą do lekarza

kan
25-09-2018, 11:52
O tym jak dynamicznie zmienia się nasze życie, i od strony społecznej, i technologicznej świadczy epidemiologia złamań żuchwy. Jeszcze pół wieku temu kobieta ze złamaną żuchwą była rzadkim przypadkiem, zdarzała się raz na 10 mężczyzn z podobnym urazem. Obecnie znacznie częściej, bo już jeden na sześć urazów dotyka płeć piękną, wynika z analizy przeprowadzonej przez studentów stomatologii z Poznania.

Jak świat długi i szeroki złamania żuchwy są drugim po złamanym nosie najczęściej przytrafiającym się urazem twarzoczaszki. Same przyczyny tego urazu wszędzie są podobne: przemoc fizyczna, wypadki komunikacyjne, upadki, urazy sportowe.

Studenci z SKN Chirurgii Szczękowej przy Katedrze i Klinice Chirurgii Szczękowo-Twarzowej w Poznaniu przeanalizowali dane urazów leczonych w klinice w latach 70. i w okresie 2002-2012. 
W Polsce wśród przyczyn tego urazu prym wiodą pobicia i wypadki drogowe, zaś typowy pacjent  to młody mężczyzna (do 25 r. ż.) ze złamanym trzonem żuchwy.

Młodzi ludzie nie grzeszą rozsądkiem, są najbardziej skłonni do zachowań brawurowych, ryzykownych, które też bywają skutkiem picia alkoholu. Nic więc dziwnego, że to oni właśnie najczęściej lądują w szpitalu ze złamaną żuchwą. Chirurdzy mają pełne ręce roboty szczególnie latem. Podczas intensywnego wakacyjnego ruchu drogowego zdarza się więcej wypadków, ale też kwitnie życie towarzyskie i gdy dochodzi do konfliktu, szczególnie pod  wpływem alkoholu, rośnie ryzyko pobicia, tłumaczył reguły epidemiologii złamań żuchwy Matusz Król z SKN Chirurgii Szczękowej przy Katedrze i Klinice Chirurgii Szczękowo-Twarzowej w Poznaniu,  podczas "Naukowego zawrotu głowy" na CEDE 2018. 

Co  ciekawe z prezentowanych danych wynika, że odsetek kobiet ze złamaną żuchwą rośnie. Obecnie w Polsce zdarza się jedna kobieta na 6-ciu mężczyzn, podczas gdy jeszcze 50 lat temu była jedna na 10-ciu pacjentów z urazem żuchwy. 

Najwyraźniej mieścimy się w nowoczesnych trendach, bowiem na przykład w Stanach Zjednoczonych panie doznają złamania żuchwy już tylko czterokrotnie rzadziej niż mężczyźni (Journal of Oral and Maxillofacial Surgery).  Najwyraźniej znak czasu! Kobiety stały się bardziej przebojowe, częściej wchodzą w sytuacje konfliktowe i  częściej prowadzą samochód niż kilkadziesiąt lat temu. 

Efektem technologicznych zmian, jakie zachodzą w naszym życiu, jest także zmiana w morfologii urazu żuchwy. Kiedyś przeważały złamania pojedyncze, obecnie coraz częściej są one wieloodłamowe. Choć jeździmy obecnie lepszymi i bezpieczniejszymi samochodami, jednak jeździmy dużo szybciej i stąd gdy dochodzi do wypadku, jego konsekwencje są znacznie poważniejsze niż 40-50 lat temu, tłumaczył Mateusz Król.

Autorami wyliczeń i wniosków są: Mateusz Król, Paweł Sieradzki i Oskar Komisarek - członkowie SKN Chirurgii Szczękowo - Twarzowej na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu.

hcc On-line

Retransmisja sesji:

Stomatologia – partner z potencjałem