W depresji szwankuje zdrowie jamy ustnej

en
30-05-2018, 09:13
Zdrowie jamy ustnej odgrywa znaczącą rolę dla dobrej kondycji psychicznej pacjenta. To złożony, dwutorowy związek. Z jednej strony opieka i leczenie stomatologiczne mogą wywoływać niepokój i fobie, z drugiej kserostomia i bruksizm to skutki uboczne leczenia zaburzeń psychicznych.

 Badania przeprowadzone w 2014 r.  potwierdziły związek między złym stanem zdrowia jamy ustnej a  depresją, to niezwykle istotne informacje, które mogą pomóc w poprawieniu jakości opieki zdrowotnej. 

Dwa, szeroko zakrojone, badania National Health and Nutrition Examination Surveys (NHANES) potwierdziły istnienie związku między stanem zdrowia jamy ustnej a kondycją psychiczną. Badanie prowadzono wykorzystując dwa kwestionariusze Oral health questionnaires (OHQ) oraz kwestionariusz do zbierania informacji o zdrowiu psychicznym Patient Health Questionnaire-9 (PHQ-9). Kontrolowano także poziom białek ostrej fazy  (CRP) jako markerów procesów zapalnych oraz  wskaźnik masy ciała (Body Mass Index). 

Nie po raz pierwszy naukowcy donoszą o tym powiązaniu. Od dawna wiadomo, że zły stan jamy ustnej jest źródłem systemowego stanu zapalnego, przybywa także dowodów, że jest ryzykiem rozwoju chorób  zapalnych oddziałujących na układ kardiologiczny. Pojawiają się też coraz częściej prace sugerujące, że depresja jest przewlekłą chorobą zapalną - badania wskazują, że wysoki poziom CRP zwiększa ryzyko wystąpienia silnej depresji. Stąd konieczne jest kontrolowanie wszystkich czynników mogących wpływać na procesy zapalne.

Jeden z mocniejszych dowodów na ten związek przedstawił dr Pedro Marques-Vidal w pracy opublikowanej w Journal of Public Health Dentistry w 2006 r. Badał grupę 388 portugalskich studentów kierunków medycznych (średnia wieku 21 lat, 75 proc. stanowiły kobiety). Zbierano  informacje na temat:  bólu zębów, krwawienia dziąseł, częstotliwości wizyt u dentysty i higieny jamy ustnej. Z analizy danych płynął jednoznaczny wniosek, że u osób, które miały depresję lub stany lękowe częściej występowało krwawienie z dziąseł i ból zębów.

Osoby dorosłe chore na depresję częściej nie w pełni korzystają z opieki stomatologicznej. Co więcej, pacjenci podczas terapii lekami przeciwdepresyjnymi mają podwyższone ryzyko wystąpienia stanów zapalnych dziąseł, paradontozy i suchości jamy ustnej, ponieważ leki te zmniejszają produkcję śliny,  a także częściej cierpią na bruksizm (dane z badania przeprowadzonego na Southern Illinois University, które opublikowano w Journal of the American Dental Association). Zły stan jamy ustnej, spowodowany niezdrowym trybem życia i dietą oraz nadmierną konsumpcją alkoholu, także zwiększa ryzyko zachorowania na depresję. 

Zebrane dowody naukowe powinny być brane pod uwagę przy ustalaniu strategii i programów profilaktyki chorób psychicznych, bo jak widać nienaganny stan jamy ustnej chroni przed depresją - chorobą która staje się coraz większym obciążeniem dla służby zdrowia.

Więcej: teethremoval.com

hcc On-line

Retransmisja sesji:

Stomatologia – partner z potencjałem