Wszystko co powinieneś wiedzieć o EDM, a nie masz kogo zapytać (cz. I)

Autor: Mirosław Stańczyk • Źródło: miro
13-09-2013, 00:01
Sytuacja na polu elektronicznych dokumentów medycznych (EDM) przypomina baśń o królestwie. Dróg do tego królestwa wiedzie wiele, ale która z nich jest najmniej uciążliwa - i co najważniejsze - jak omijać te ślepe - takiej wiedzy z reguły lekarz dentysta nie ma i mieć nie będzie. Ważne, żeby skorzystać z doświadczenia tych, którzy nieomylnie zaprowadzą do celu. W ciągu najbliższych kilku dni przedstawimy rady specjalisty od EDM - Wojciecha Kulbińskiego, menagera w Asseco Poland.

Czy wiesz, że do 1 sierpnia 2014 roku wszystkie podmioty lecznicze mają obowiązek zaimplementować elektroniczny system obiegu dokumentacji medycznej? Co może bardziej zirytować lekarza dentystę niż takie oto pytanie? Nierzadko zdarza się, że w oparciu o zdawkowe - i co gorsza - zafałszowane informacje dentyści obligowani są do zakupu czegoś co ma być im niezbędne w prowadzeniu usług stomatologicznych.

Sytuację w elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM) komplikuje fakt, że rząd niebagatelnymi nakładami, rzędu 713 mln zł, wdraża właśnie nietuzinkowy projekt o dość skomplikowanej nazwie: Elektroniczna Platforma Gromadzenia, Analizy i Udostępniania Zasobów Cyfrowych o Zdarzeniach Medycznych (P1). Już sam koszt przedsięwzięcia wskazuje na to, że budowana elektroniczna platforma usług publicznych w zakresie ochrony zdrowia będzie narzucała standardy.
 

infoDENT24.pl: Czy, a jeżeli tak, to w jakim stopniu standardy te uwzględniają elektroniczne systemy przetwarzania danych, te już przeze mnie kupione i te, które chciałbym właśnie nabyć.

Wojciech Kulbiński AssecoWojciech Kulbiński: Przepisy regulujące kwestie dotyczące stosowania dokumentacji elektronicznej obowiązują już od pewnego czasu, tak więc standardy, które powinna spełniać EDM są ściśle określone. Proces wdrażania przedsięwzięcia, jakim jest Elektroniczna Platforma Gromadzenia, Analizy i Udostępniania Zasobów Cyfrowych o Zdarzeniach Medycznych. P1 to jedno, a elektroniczna dokumentacja wewnętrzna wspomagająca codzienną pracę przychodni lub gabinetu stomatologicznego - drugie. Dobrze skonstruowany program musi skutecznie rozdzielać poszczególne rodzaje dokumentacji, a tym samy zapewnić gromadzonym wewnętrznym informacjom dużą „odporność" na zmiany dotyczące formatów przekazywania dokumentacji na zewnątrz. 

infoDENT24.pl: To oczywiste, że mówimy o dwóch odrębnych bytach, tym niemniej powstaje zasadnicze pytanie w sprawie kompatybilności oferowanych programów EDM ze sztandarowym projektem rządowym P1, będącym przecież wciąż w stadium realizacji. W mojej głowie rodzi się oczywiste pytanie, wprowadzę oferowane mi rozwiązanie EDM, a tymczasem obligatoryjność stosowania procedur wymuszonych przez P1 sprawi, że albo będę musiał wyrzucić do kosza EDM i kupić rozwiązanie kompatybilne z P1, albo prowadzić dokumentację niejako podwójnie.

Wojciech Kulbiński: Zgadzam się, że obecnie nie można jeszcze mówić o rzeczywistej kompatybilności programów do obsługi EDM z systemem, który dopiero powstaje. Lekarze mogą jedynie opierać się na deklaracjach producentów oprogramowania.
Podobnie jak przy wprowadzaniu otwartego formatu rozliczeń z NFZ, będą prawdopodobnie przypadki, kiedy nie każdy producent sprosta temu zadaniu i nie każdy dostarczy pełnowartościowy produkt.
Moim zdaniem skala zjawiska nie będzie jednak zbyt duża. Wynika to z faktu, że rynek oprogramowania medycznego jest dosyć uporządkowany i każdy poważny producent ma świadomość, iż zgodność z tak istotnym systemem jest warunkiem koniecznym, aby oprogramowanie zaistniało na rynku. Po prostu się sprzedawało.
Osobnym zagadnieniem jest metoda uzyskania takiej kompatybilności i to czy, a jeżeli tak, to w jakim zakresie lekarz dentysta poniesie konsekwencje dostosowywania wcześniej zakupionego programu. Bardzo wiele zależy od przyjętej przez producenta metody obsługi dokumentacji elektronicznej. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że przepisy określają efekt jaki należy osiągnąć, natomiast droga do osiągnięcia tego efektu jest już indywidualnym wyborem twórcy programu. Stosowanie zbyt daleko idących uproszczeń w mechanizmach obsługi dokumentacji może skutkować konsekwencjami w postaci znacznych utrudnień przy zapewnieniu kompatybilności z platformą P1.
Zasadniczym elementem jest samo wdrożenie EDM w gabinecie. Dobrze skonstruowany program pozwoli nie tylko na proste dostosowanie do wymogów P1, ale także do przyszłych zmian jakie mogą zachodzić w formatach wymiany informacji. Dobry przykład stanowi funkcja rozliczania z NFZ. Formaty i wymagania dotyczące raportów dla NFZ zmieniają się dosyć często co jednak nie wpływa na skuteczność działania programów oferowanych przez takich dostawców jak Asseco.

infoDENT24.pl: Od kiedy będę musiał bezwzględnie prowadzić EDM, bo mówi się o przesuwaniu terminów?

Wojciech Kulbiński: Termin jest podany w ustawie, a to jednoznacznie określa w jaki sposób może być zmieniony. Na razie takich decyzji nie ma. Producent oprogramowania musi opierać się jedynie na obowiązujących przepisach, jeśli tak, to powinien dostarczyć produkt zapewniający możliwość korzystania z dokumentacji elektronicznej w obowiązującym terminie. Klienci muszą mieć swobodny wybór czy i kiedy będą chcieli przejść na dokumentację elektroniczną.
Co więcej, zrobiliśmy bardzo dużo, aby umożliwić to przejście w najdogodniejszym momencie. Dzięki zastosowaniu nowatorskich rozwiązań w zakresie obsługi i gromadzenia dokumentacji, użytkownicy naszego oprogramowania mogą znakomitą większość przygotowań wykonać bez konieczności przechodzenia na dokumentację elektroniczną i spokojnie oczekiwać na decyzje dotyczące wejścia w życie ustawowego obowiązku. W jednym z naszych najpopularniejszych programów (zainstalowanym na ponad 17 tys. stanowisk komputerowych) zaimplementowany został przełącznik pozwalający użytkownikowi samodzielnie uruchomić tryb pracy EDM i określić konkretną datę, od której program ma działać w trybie dokumentacji elektronicznej.

To I część większego materiału na temat EDM, kolejną prezentujemy tutaj.

Wojciech Kulbiński (Asseco Poland)
Ma kilkunastoletnie doświadczenie na rynku oprogramowania dla branży medycznej.
Od 2007 roku manager w projekcie polegający na produkcji i wdrożeniu oprogramowania dla lekarzy „MMEDICA", narzędzia przeznaczonego do wsparcia małych i średnich przychodni.
Jeden z realizatorów programu MZ wdrożenia oprogramowania dla 400 placówek szpitalnych.