PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu partner portalu

Stomatologia cyfrowa obniża koszty

Autor: miro • Źródło: ms
06-04-2021, 11:39
Stomatologia cyfrowa obniża koszty Cyfrowa stomatologia w rachunku kosztów (fot. shutterstock)
Podobnie jak cały rozwinięty świat, przemysł stomatologiczny przeżywa cyfrową rewolucję. Dla właścicieli gabinetów oznacza to mniejsze koszty i konieczność podjęcia decyzji kto ma korzystać z premii nowoczesności - oni sami, czy ich pacjenci?

Powoli, krok po kroku zbliżamy się do społeczeństwa o zerowych kosztach krańcowych. Koszt krańcowy definiuje się jako koszt potrzebny do wytworzenia dodatkowej jednostki towaru lub usługi. Zachęca się firmy do obniżania kosztów krańcowych, ponieważ pozwala to na proste zwiększenie zysku i zarazem na obniżenie ceny dla klienta.

W książce The Zero Marginal Cost Society Jeremy Rifkin omawia, w jaki sposób główne postępy technologiczne przełomu XX i XXI wieku - zwłaszcza internet, internet rzeczy (IoT) oraz CAD/CAM i drukowanie 3D - obniżyły końcowe koszty niektórych towarów i usług prawie do zera.

Przykład dała branża muzyczna

Na początku XXI w.  z wyprodukowaniem każdej płyty wiązało się wiele kosztów. Wydatki obejmowały opłacenie czasu w studio nagraniowym, czasu pracy zespołu producenckiego. Potem pojawiały się koszty: zakupu czystej płyty CD, wypalenia na niej danych, wydrukowania obwoluty albumu, zapakowania krążka do pudełka. Następnie firmy transportowe musiały przewieźć zapakowane płyty CD setki i tysiące kilometrów. Sklepy muzyczne musiały zatrudniać pracowników, ponosić koszty magazynowania, płacić czynsz za powierzchnię w lokalnym centrum handlowym. To przenosiło się na niebagatelny koszt rzędu 20 USD, obciążający każdą sprzedawaną płytę.

Dziś, po nagraniu albumu przez artystę, można go sprzedać klientom cyfrowo, bezpośrednio, nie ponosząc żadnych dodatkowych kosztów łańcucha dostaw, jak to miało miejsce w przeszłości. Sprzedaż dziesięciu tysięcy lub miliona albumów wiąże się teraz z takimi samymi dodatkowymi kosztami po nagraniu: prawie zerowymi.

Dążenie do zerowych kosztów krańcowych może stworzyć wspaniałe okazje, szczególnie dla konsumentów. Rewolucje technologiczne pochłaniają jednak także ofiary. Niszczone są ogniwa w procesie tworzenia dóbr, takie jak producenci i dystrybutorzy.

Obniżanie kosztów w stomatologii

Podobne trendy obserwujemy w branży stomatologicznej. Tendencja taka zarysowała się także w stomatologii. Pierwszym okresem zrywania z technikami analogowymi były lata 80. XX wieku. Wówczas pojawiły się prototypy tego, co miało stać się zaczątkiem CAD/CAM do wykonywania prac ceramicznych.

Czterdzieści lat później funkcjonują z powodzeniem praktyki, które są prawie w pełni cyfrowe: od procesu skanowania do finalnego założenia odbudowy. Większość lecznic bazuje na hybrydzie rozwiązań cyfrowych i analogowych. Wielu dentystów, którzy nadal używają tradycyjnego materiału wyciskowego, współpracują ze specjalistycznymi laboratoriami. O ile taka jednostka zainwestowała w nowsze technologie i wdrożyła cyfrowe rozwiązania, które umożliwiają wykonanie wysokiej jakości odbudowy za mniejsze pieniądze - może zmniejszyć koszt jednostkowy nawet dwukrotnie.

Bywa, że laboratorium decyduje się przekazać premię z tytułu poczynionych oszczędności swoim klientom - w tym przypadku dentyście - w formie niższej opłaty za wykonaną pracę. W takiej sytuacji dentysta ma wybór: czy zysk wynikający z niższego kosztu wykonania np. korony zatrzymać dla siebie, czy przekazać pacjentom, a może podzielić się z nimi w określonej proporcji.

Zainwestować we własne rozwiązania cyfrowe?

Wskazówek możemy szukać w prawach podaży i popytu przedstawionych przez Adama Smitha w jego książce The Wealth of Nations.

Odpowiedź na pytanie, dotycząca ceny np. korony, zależy od tego, ilu innych dentystów dostarcza takie korony i ilu pacjentów wymaga takiego leczenia w okolicy. Oto przykład, jeśli jesteś jedynym dentystą w promieniu 30 km, w którym zamieszkuje 20 tys. osób, nie powinieneś napotkać wielkiej bariery przy ustalaniu opłat. I odwrotnie, jeśli jesteś jednym z 50 dentystów w promieniu 10 km obsługujących taką samą populację, niewidzialna ręka rynku będzie wywierać presję obniżki na wszelkie nieco wyższe opłaty, wyższe niż normalne.

Jeśli praktykujesz na konkurencyjnym rynku, aby pozostać konkurencyjnym, musisz rozważyć przeniesienie korzyści z obniżonych kosztów na swoich pacjentów.

Indywidualna sytuacja praktyki stomatologicznej

Nie można patrzeć na potencjalny zysk z procedury w próżni. Jeśli ogólna kondycja finansowa praktyki nie jest zadowalająca, z pewnością rozsądne byłoby wykorzystanie wszelkich oszczędności wynikających z niższych kosztów końcowych, aby pomóc firmie wyjść z zadłużenia.

Nawet stabilne finansowo firmy muszą zmagać się z rosnącymi kosztami, wynikającymi z inflacji, z wyższymi opłaty związanymi z uiszczaniem czynszu czy rosnącymi kosztami, wynikającymi z konieczności zapewnienia konkurencyjnego wynagrodzenia członkom zespołu. Nie zawsze wzrost rentowności procedury może pokryć wszystkie rosnące koszty.

Skanowanie i frezowanie prac na miejscu, pozwala na obniżenie kosztu odbudowy nawet do 25 proc. kosztów pierwotnych, ale nie można zapomnieć o uwzględnieniu kosztów zakupu i utrzymania sprzętu. Obliczenia, takie jak analiza progu rentowności i zwrotu z inwestycji, mogą posłużyć do pomiaru rzeczywistych kosztów posiadania technologii w praktyce.

Jak przyznaje wielu użytkowników technologii cyfrowych, stomatologia staje się bardziej opłacalna, gdy posiadasz własny, zaawansowany technologicznie sprzęt, nawet po uwzględnieniu początkowych wysokich kosztów inwestycji.

Marsz do społeczeństwa o zerowych kosztach krańcowych jest powolny, zwłaszcza w przypadku zawodu takiego jak stomatolog. Powolny ale stały. Rewolucja cyfrowa wpływa i będzie wpływać na sposób zapewniania wysokiej jakości opieki nad pacjentami.

***

Autor poglądu na cyfrową stomatologię Chris Salierno, uzyskał tytuł licencjata nauk ścisłych w Muhlenberg College, a dyplom lekarza dentysty na Uniwersytecie Stanowym Nowego Jorku w Stony Brook School of Dental Medicine. Ukończył rezydenturę w szpitalu Stony Brook Hospital, gdzie skupił się na implantoprotetyce. W szkole dentystycznej był prezydentem  American Student Dental Association .

W 2014 r. Chris Salierno został redaktorem magazynu  Dental Economics . Pełni również funkcję dyrektora redakcji  e-biuletynu DE Principles of Practice.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH