PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu partner portalu

Sankcje widoczne u dentysty. Kilkukrotnie wyższe ceny

Autor: miro • Źródło: ms
25-06-2022, 13:00
Sankcje widoczne u dentysty. Kilkukrotnie wyższe ceny Ceny usług stomatologicznych rosną lawinowo Fot. AdobeStock
W obliczu zamrożonego łańcucha dostaw materiałów stomatologicznych, rosyjscy dentyści starają się wprowadzić rozwiązania alternatywne, ale to wiąże się z gorszym jakościowo leczeniem pacjentów. Jest drogo, a będzie jeszcze drożej.
  • Niektórym rosyjskim dentystom udało się zgromadzić zapasy materiałów stomatologicznych na początku marca, teraz się kończą, poza tym nie mogą być magazynowane w nieskończoność
  • Wśród dentystów i pacjentów rodzi się obawa o powrót do czasów ZSRR kiedy dominowały czarne plomby i żelazne zęby
  • Dostawcy z Chin chętnie wypełniają lukę na rynku rosyjskim, ale są wątpliwości, bo koszt dostaw jest porównywalny z europejskimi, ale jakość produktów - gorsza

Zapasy materiałów stomatologicznych na wykończeniu    

Rosyjska branża dentystyczna była prawie całkowicie uzależniona od importu sprzętu i materiałów z Europy Zachodniej  i USA.

- Leczenie zębów zawsze było luksusem, a teraz stało się jeszcze większym – mówi Irina, właścicielka kliniki dentystycznej w syberyjskim Krasnojarsku. - Bez względu na to, jak bardzo dbasz o swoich pacjentów, nie da się utrzymać tych samych cen - dodaje.

Dentystka mówi, że każdy sprzęt i materiały dentystyczne w jej klinice są importowane „bez wyjątku”, dla przykładu wymienia m.in.: wypełnienia, implanty, protezy, korony i cement. Wcześniej zamawiano je u dostawców europejskich, najczęściej z Niemiec i Włoch, teraz łańcuch dostaw prawie wysechł. Jakakolwiek szansa na zdobycie importowanych materiałów,  wymaga od dentystów zapłacenia niebotycznych cen, ale w wielu przypadkach jest to po prostu niemożliwe.

Niektórym dentystom udało się zgromadzić zapasy na początku marca, zanim wprowadzono wiele zachodnich sankcji. Podobnie zrobiła klinika Iriny.

- Gdybyśmy tego nie zrobili, nie wiem co robilibyśmy teraz, ale na pewno nie leczyli ludzi – mówi Irina.

- Teraz możesz kupić wysokiej jakości materiały tylko od kogoś kto ma jeszcze resztki, ale ich ceny są średnio trzy razy wyższe niż przed wojną - ocenia Irina.

Zapasów nie można magazynować w nieskończoność

- Wciąż pamiętam, czym jest radziecka stomatologia. Pamiętam te czarne plomby i żelazne zęby. Nie, dziękuję. Nie chcę wracać do ZSRR – mówi pewna kobieta oczekująca na implanty dentystyczne.

O zmianach cen niech świadczy przykład amerykańskiego materiału do wypełnień o nazwie Filtek, który w lutym kosztował 1800 rubli (33 USD).  Teraz nie można go kupić za mniej niż za 4300 rubli (79 USD). Popyt wciąż istnieje.

Dentyści zwracają uwagę, że gromadzenie zapasów nie może być nadmierne.

- Materiały medyczne mają okres przydatności ok. roku - mówi Igor Rodin, ortodonta, główny lekarz i właściciel sieci klinik dentystycznych w Tiumeniu. Zrealizowanie standardowego zamówienia oznacza cztero-, pięciokrotnie wyższe nakłady niż wcześniej.  - To nie tylko dotyczy kosztów codziennie stosowanych materiałów stomatologicznych. Zdrożało wszystko: papier, fartuchy, rękawiczki.

Dwu-, trzykrotny wzrost cen usług stomatologicznych

Lidia, mieszkanka Tiumenia, mówi, że od kilku lat leczy syna u ortodonty w pobliskim Czeluskincewie. - Wcześniej pierwsza wizyta kosztowała 700 rubli (13 USD), a następne po 500 (9 USD) – wylicza. - Teraz proszą o 1000 rubli (18 USD) za kontynuację leczenia – ceny podwoiły się.

Irina mówi, że większość jej pacjentów ze zrozumieniem odnosi się do podwyżek cen, zwłaszcza że jej lecznica zgromadziła zapasy materiałów, dzięki czemu była w stanie stopniowo podnosić ceny.

Właściciel kliniki stomatologicznej w rosyjskim obwodzie omskim stwierdził: Żaden szanujący się dentysta nie użyłby rosyjskich środków znieczulających. Powrót do lidokainy w dużych strzykawkach o pojemności 5 cm szesc. z grubymi igłami to koszmar. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie

- Znieczulenie na początku roku kosztowało 700 rubli (13 USD) teraz jest to 950 rubli (17,50 USD). Opracowanie kanału korzeniowego kosztuje 12 000 rubli (220 USD) zamiast wcześniejszych 8000 rubli (147 USD) - twierdzi Ilya Shumakov, dentysta, implantolog z Nowosybirska.

- Rozumiemy, że ludzie nie mają już pieniędzy i dla wielu leczenie jest zbyt drogie, ale co możemy zrobić? Nie sposób pracować ze stratą – dodaje.

Nadchodzą dobre czasy dla Chińczyków 

Najdroższą usługą, jaką świadczą kliniki dentystyczne w Rosji, jest prawdopodobnie protetyka, w szczególności implanty. Implantologia była w pełni zależna od importu i jest teraz na skraju upadku.

- Zawsze wolałem pracować z materiałami niemieckimi, szwedzkimi i amerykańskimi. Teraz nie możesz kupić połowy tego, czego potrzebujesz - mówi Ilya Shumakov.

- Przyjrzeliśmy się, co można znaleźć w Rosji. Szczerze mówiąc, nie ma porównania z materiałami zagranicznymi. Mamy do czynienia z rosyjską ruletką i nie z jednym pociskiem w bębnie, ale na odwrót, gdy jest tylko jedna pusta komora – mówi Irina z Krasnojarska. 

Dostawcy z Chin chętnie wypełniają lukę na rynku rosyjskim. Irina mówi, że przedstawiciele z Chin pisali i dzwonili do niej wielokrotnie. - W ostateczności będziemy musieli przeorientować się na rynek chiński, ale są wątpliwości, czy na tym skorzystamy. Koszt jest porównywalny z europejskim sprzętem, ale musimy dbać o jakość - dodaje.

- Amerykański gigant 3M całkowicie opuścił Rosję. Teraz Chińczycy próbują zająć ich miejsce – mówi Irina. - Przyjrzeliśmy się implantom oferowanym przez Chiny. Na papierze wygląda to dobrze, ale nie wiem, co będzie w praktyce. I nie ma kogo zapytać. Wszyscy dotychczas zajmowali się importem z Europy lub Stanów Zjednoczonych, więc nie mogą udzielić żadnej porady, co jest lepsze. Rosyjskie materiały? Dobrze wiem, jaka to jakość - mówi Szumakow. 

- Ceny będą nadal rosły, więc lepiej zrobić wszystko teraz. Ludzie nie są idiotami. Umieją liczyć, zwłaszcza w sytuacji kryzysowej. Wiedzą, że ubytek sam nie zniknie. Jeśli nie wydasz teraz 7 tys. rubli, będziesz musiał zapłacić ponad 12 tys.  -  mówi Szumakow.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH