PARTNER PORTALU
partner portalu

Postulat: jeden lekarz – jeden etat za 16750 zł jest realny

ms
15-05-2020, 14:39
Postulat: jeden lekarz – jeden etat za 16750 zł jest realny Przew. OZZL Krzysztof Bukiel (foto: Fotolia/PTWP)
Propozycja OZZL: jeden lekarz – jeden etat za 16750 zł wywołała krytykę, że to jest niemożliwe, bo zabraknie lekarzy w szpitalach i przychodniach. Jej autor, przewodniczący OZZL Krzysztof Bukiel odpiera ten zarzut.

Oprócz wielu innych rzeczy, epidemia przyniosła też „zamrożenie” publicznego lecznictwa. Część tego „zamrożenia” jest oczywiście niekorzystna, jak np. ograniczenie diagnostyki i leczenia chorych onkologicznych, ograniczenie wielu badań oraz planowych operacji. Dalsze przeciąganie tego stanu byłoby szkodliwe. Są jednak i takie elementy, które trudno uznać za złe.

Zmniejszyła się liczba osób zgłaszających się na SOR-y (co kiedyś –mówiono: jest niemożliwe!) , dzięki czemu ci, co tam trafiają, a są to teraz osoby faktycznie potrzebujące pilnej pomocy, pomoc tę otrzymują szybciej i lepszej jakości, bo personel SOR-ów ma więcej czasu na każdego pacjenta.

Zmniejszyła się liczba pacjentów wielu oddziałów internistycznych, ograniczając się niemal wyłącznie do chorych „leżących”, co powoduje, że liczba pracowników medycznych, dotychczas deficytowa, okazuje się wystarczająca, a niektóre z tych oddziałów wydają się wręcz zbędne – przynajmniej w dotychczasowym charakterze.

Mniej jest też pacjentów na oddziałach dziecięcych, bo wielu rodziców, wcześniej wymuszających wręcz przyjęcie dzieci na oddział, teraz uznało, że nie jest to niezbędne. W ten sposób np. normy zatrudnienia pielęgniarek w przeliczeniu na jednego małego pacjenta nagle okazały się możliwe do spełnienia, bez „sztuczek”, stosowanych wcześniej przez część dyrektorów szpitali.

W ograniczonym zakresie pracują też poradnie POZ i AOS i chociaż liczba pacjentów wydaje się taka sama lub nawet większa wskutek tzw. teleporad, to jednak liczba osób osobiście odwiedzających przychodnie drastycznie zmalała.

Generalnie: epidemia pokazała, że jest możliwe istotne ograniczenie popytu na świadczenia zdrowotne refundowane przez NFZ i nie powoduje to niekorzystnych skutków (przynajmniej w części).

Do poradni POZ trafia niemało osób, które - tak naprawdę – nie potrzebują pomocy lekarskiej. A ilu chorych leczonych dzisiaj w szpitalach mogłoby być leczonych ambulatoryjnie tylko przy racjonalnej zmianie wyceny niektórych świadczeń.

Jeśli by ograniczyć niepotrzebne wizyty u specjalistów i lekarzy POZ, jeśli by zlikwidować niektóre szpitale i zracjonalizować działanie innych, mogłoby się okazać, że lekarzy wcale nie potrzeba tak wielu, jak to się teraz wydaje i że zasada: „jeden lekarz – jeden etat” jest możliwa do realizacji.

Przy tej samej ilości środków będzie można udzielić większej liczby potrzebnych i zasadnych świadczeń, do których kolejki zmniejszą się lub w ogóle znikną. Wtedy - taki np. chirurg naczyniowy, zamiast dorabiać na „chałturach”, gdzie mnoży niepotrzebne wizyty, zarobi te same pieniądze w swoim szpitalu, który otrzyma więcej środków, bo NFZ zaoszczędzi je nie wydając na świadczenia pozorne.

Wszystkie te zmiany są możliwe do przeprowadzenia, jeżeli uznać, że są one rzeczywiście konieczne i korzystne, a powinno to być tym łatwiejsze do zaakceptowania (również przez rządzących), że ich efektem będą też oszczędności finansowe. 

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
wynagrodzenia   OZZL   Krzysztof Bukiel  

POLECAMY W SERWISACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.