PARTNER PORTALU
partner portalu

Grillowanie dentystów

ms
08-05-2020, 09:26
Grillowanie dentystów Publicznie o dodatkowych opłatach u dentysty (foto: pixabay)
O „pandemicznych” podwyżkach cen w gabinetach stomatologicznych dyskutowano w Radiu Gdańsk. W roli komentatorów tego zjawiska wystąpili Mateusz Marmołowski - CTA AI i Marek Krzykowski, menadżer w AK Construction, były prezes International Paper.

Czy „pandemiczne” podwyżki cen u dentystów staną się regułą i zostaną przeniesione na inne usługi? – takie pytanie swoim gościom zadała red. Iwona Wysocka, która zilustrowała problem sytuacją w Słupsku. Tam pacjent jeszcze przed leczeniem stomatologicznym musi zapłacić od 50 do 200 zł - tytułem pokrycia zwiększonych kosztów wypełniania wymogów sanitarnych, nałożonych na świadczeniodawców.

- Jesteśmy w bardzo rozregulowanym czasie. W każdym gronie przedsiębiorców są tacy, którzy chcą na tym skorzystać. Prawo popytu i podaży zadziałało bardzo niekorzystnie, a chcemy dbać przecież o zdrowie. Przerzucanie wszystkich kosztów na klientów to brak zrozumienia. Wiele osób straciło pracę albo zarabia mniej. Dopiero ustąpienie epidemii spowoduje, że ceny spadną - mówił Marek Krzykowski. W jego opinii w tego typu ekstremalnych sytuacjach jedni tracą, ale są tacy, którzy na tym korzystają.

- Wzrost cen nie jest podyktowany tym, że wzrosły koszty ochrony. Takie jest prawo rynku. Kiedy podaż jest niska, mamy możliwość podnoszenia cen - dodał Mateusz Marmołowski.

Rozmówcy red. Iwony Wysockiej przewidują, że - podobnie jak teraz – także w dalszej perspektywie zadziała prawo popyt u i podaży. Nie będzie stać Polaków, żeby utrzymać dotychczasową strukturę i wielkość wydatków. W efekcie popyt na usługi stomatologiczne spadnie, a wraz z nim ceny usług stomatologicznych. Teraz dentyści okresowo odbijają sobie brak dochodów przez tygodnie zawieszenia działalności.

Goście Radia Gdańsk przestrzegają, że pamięć ludzka jest dłuższa niż kilka miesięcy. Pacjenci będą mieli na uwadze fakt, że niektórzy dentyści w trudnych czasach zawyżali ceny. W tym kontekście uczestnicy debaty posługiwali się dość przypadkowym zestawem środków ochrony osobistej: bluza z fizeliny 5 zł, rękawiczki - od 43 zł za sto sztuk, fartuch z fizeliny - 16 zł, 0,5 l środka dezynfekującego - 19 zł. Teza tej wyliczanki miała być taka, że koszty te nie usprawiedliwiają wyższych cen pobieranych od pacjentów na poziomie 100 – 200 zł.

Bardzo słabo zabrzmiał głos słuchaczki, która próbowała oponować wobec jednostronnej argumentacji gości Radia Gdańsk. Kwestionowała ona podawanie wyrywkowych i niepełnych kosztów przygotowania do pracy gabinetów stomatologicznych. Próbowała przedstawić skomplikowany algorytm postępowania świadczeniodawców wobec wysokiego zagrożenia koronawirusem. Oponentka narracji atakującej dentystów wskazywała, że to stomatolodzy – tak jak nikt inny – pracują w warunkach najwyższego zagrożenia infekcją. To stwarza olbrzymie ryzyko zakażenia i generuje dodatkowe koszty zabezpieczeń. Nikt jednak nie zastanawiał się nad argumentacją słuchaczki.

Prowadzenie rozmów w konwencji, w której w roli ekspertów wypowiadają się osoby niezwiązane z branżą stomatologiczną - prowadzi do wypaczonej oceny sytuacji. To podgrzewa atmosferę niezrozumienia wobec wyzwań przed jakimi stoją lekarze dentyści chcący pomóc swoim pacjentom.

Stomatolodzy, którzy w obecnej sytuacji leczą chorych - musieli pokonać cały szereg problemów związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa sobie, pracownikom lecznicy i pacjentom.

Jeśli nie wszyscy, to duża część aktywnych dentystów zaczęła leczyć, bo taka jest powinność lekarza i podejmując taką decyzję nie myślała o tym, żeby „zarobić na koronawirusie”, o co oskarżyli ich uczestnicy debaty w Radiu Gdańsk.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
dentysta   opłaty   pacjenci   COVID-19  

POLECAMY W SERWISACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.