PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu

Finansowe realia pracy dentysty w pandemii

en
30-11-2020, 13:10
Finansowe realia pracy dentysty w pandemii Nowe metody leczenia zgryzu mogą być konsultowane zdalnie (fot. Archiwum)
O trudnej codziennej rzeczywistości funkcjonowania kliniki stomatologicznej, zatrudniającej 10 osób, opowiada w rozmowie z Gazetą Wyborczą jej właściciel Dariusz Jaworski.

W sytuacji lockdownu przychody niemal z dnia na dzień stopniały do zera. Właściciele pruszkowskiej kliniki Dental Design musieli płacić pensje swoim pracownikom z własnych oszczędności.  Blisko połowa ich dostawców i firm leasingowych zgodziła się na odroczenie spłat, jednak  resztę faktur nadal trzeba było płacić, pisze Gazeta Wyborcza.

Dziury w budżecie nieco pomagało łatać leczenie ortodontyczne za pomocą nakładek invisalign. Udało się przed lockdownem przyjąć pacjentów przygotowujących się do takiego leczenia, zaprojektować je, pobrać wyciski. W okresie, gdy klinika była już zamknięta, wkładki były wysyłane kurierem, a konsultacje prowadzone zdalnie. 

Gdy 7 maja można było otworzyć klinikę w pełnym reżimie sanitarnym - stworzono śluzę, za którą pacjent musiał zdjąć wierzchnie okrycie i włożyć jednorazowy kombinezon, specjalne buty, a na czas rozmowy z personelem - także maseczkę. Cały zespół pracował w podwójnych kombinezonach (te zewnętrzne były zmieniane po każdym pacjencie), maseczkach, rękawiczkach i przyłbicach, mówi w rozmowie z gazetą właściciel kliniki Dariusz Jaworski.

Niestety dodatkowe zabezpieczenia przed zakażeniem nie tylko podnoszą też koszty (o ok. 100 zł na wizytę), ale jeszcze potrzebny jest dodatkowy czas na wietrzenie, dezynfekcję, przygotowanie pacjenta, mierzenie temperatury. Siłą rzeczy wyniki finansowe kliniki się pogorszyły, a personel musi pracować  dłużej, by to zrekompensować.

Pacjentów także jest mniej. Pierwsza grupa rezygnujących z wizyt w klinice to ci, którzy w ogóle starają się ograniczyć wychodzenie z domu i ograniczać kontakty z innymi ludźmi. Inni rezygnują z powodów finansowych - to ci którzy mieli w planach specjalistyczne kompleksowe  stomatologiczne i ortodontyczne leczenie, wymagające wielomiesięcznych albo nawet kilkuletnich działań. Te osoby boją się, że w związku z pandemią ich sytuacja się pogorszy, rezygnują więc z takich wydatków.

Więcej: wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
ortodoncja   leczenie zebów   Invisalign   wady zgryzu  

POLECAMY W SERWISACH