PARTNER PORTALU
partner portalu

Czy ktoś zarabia na koronawirusie? Stanowisko dostawcy środków ochrony indywidualnej

ms
05-05-2020, 10:30
Czy ktoś zarabia na koronawirusie? Stanowisko dostawcy środków ochrony indywidualnej Kto zarabia na koronawirusie
Na materiał „Koronawirus: czy lekarz dentysta może pobierać opłatę epidemiczną - opinia prawna” zareagował przedstawiciel dostawców środków ochrony indywidualnej, który wyłuszcza przyczyny wzrostu cen artykułów strategicznych dla funkcjonowania m.in. branży stomatologicznej.

Publikujemy stanowisko w sprawie wysokich cen środków ochrony indywidualnej dlatego, że z jego lektury może wyniknąć coś dobrego dla lekarzy dentystów i ich pacjentów - wystarczy wyciągnąć z tej lektury mądre wnioski.

Publikujemy przesłany nam materiał w całości
Nawiązując do materiału „Koronawirus: czy lekarz dentysta może pobierać opłatę epidemiczną – opinia prawna” chcielibyśmy zwrócić uwagę, że popyt nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na wzrost cen (nigdy tak nie twierdziliśmy - przyp. red). Strona podażowa napotkała ograniczenia, które dodatkowo katalizowały lub katalizują wzrost cen. Zamknięte granice, zatrzymywanie towarów, w tym przez państwa tranzytowe, wyłączone fabryki dotychczas dostarczające surowiec.

Przykłady?
- Zabrakło alkoholu etylowego, a następnie opakowań do produkcji płynów dezynfekcyjnych. Mocno dotknęło to krajowych producentów.
- Maseczki sprowadzane z Chin trafiały głównie do największych odbiorców, a konkurencja odbywała się na poziomie państw, a nie indywidualnych podmiotów.
- Zamknięcie np. Malezji, największego dostawcy surowca do rękawic spowodowało jego niedobory do ich produkcji.
- Ceny i warunki zmieniły się w całym łańcuchu dostaw, a nie jedynie w jednym z jego elementów.

O ile maseczki można uszyć na miejscu, a obecnie szyje je pół Polski, a płyn w ostateczności można zrobić samodzielnie lub przy sprzyjających okolicznościach uzyskać atest w 24 godziny, nie da się tego zrobić w przypadku rękawic.

Ograniczenia na Allegro i OLX też zrobiły swoje.

Tymczasem rynek, np. płynów dezynfekcyjnych istotnie się „wyregulował” samodzielnie. Podobnie rzecz ma się z maseczkami ochronnymi. Ceny wręcz dramatycznie spadły, choć nadal są wyższe niż przed pandemią i zapewne zostanie tak na dłużej, choćby poprzez odgórne rządowe regulacje. Zawsze jednak znajdzie się ktoś, kto ma konkurencyjną ofertę. Towar jest wart nie mniej i nie więcej, niż tyle, ile gotowi są zapłacić za niego klienci.

W tym miejscu warto także poruszyć aspekt jakościowy produktów dostępnych na rynku. W sprzedaży pojawiło się wiele nowych produktów o dyskusyjnej jakości i niestety, nie zawsze ze stosownym atestem lub certyfikatem. W przypadku pacjentów i przeciętnego konsumenta, którzy nie mieli do tej pory bieżącego kontaktu z tego typu produktami, może stanowić to problem. Jednak w zastosowaniach profesjonalnych, a już zwłaszcza w placówkach stomatologicznych, nie powinno.
Gabinety od lat zaopatrują się w tego typu środki choć na istotnie mniejsza skalę niż obecnie, więc mają lepsze rozeznanie, a w ostateczności mogą konsultować zakupy ze swoim dotychczasowym dostawcą. Marki oferujące wysoką i sprawdzoną jakość przecież nie zniknęły. A że jest drożej? Cóż, choć nie wszystkich dotyka w równym stopniu, to jednak skutki ekonomiczne koronawirusa dotykają wszystkich, bez wyjątku.

Stanowisko Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego, że ceny zostały horrendalnie wywindowane jest jedynie półprawdą. Nie trzeba było ich specjalnie windować.

Podobnie rzecz się ma z pobieraniem opłat przez stomatologów w wysokości 50-150 zł od pojedynczego klienta. Biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie wyższe ceny śoi, trudno znaleźć racjonalne uzasadnienie dodatkowego kosztu na pacjenta, który miałby przekroczyć 50 zł. To jaką cenę ktoś podaje oficjalnie, a to po jakiej jest zawarta transakcja, ostatecznie często się różnią. 

Padł pomysł cen odgórnie regulowanych na śoi. Tymczasem gdy kogoś boli ząb i udaje się do stomatologa, zapłaci każdą cenę. Zatem może by tak uregulować stawki za podstawowe usługi stomatologiczne?

Źle wygląda zarabiać na czyimś bólu i cierpieniu, a wysokie ceny podczas pandemii też nie wyglądają najlepiej. Lecz taki jest rynek. Pacjent raz nauczony, zawczasu znajdzie tańszą usługę. Dzięki konkurencji, w końcu zjawi się dostawca, który zaoferuje usługę taniej. Tak samo placówka stomatologiczna może przecież znaleźć tańszą ofertę, a tych nie brakuje.

W jednym z artykułów dotyczących tej sprawy na portalu Bankier.pl pojawił się taki cytat z pisma PTS:
„ceny, jakie musi uiścić lekarz dentysta za zakupione we własnym zakresie środki ochrony indywidualnej, są horrendalne i przekraczają koszt ich produkcji, co świadczy o wysokiej marży”.

To zdanie, jak i cała argumentacja są wątpliwe z ekonomicznego punktu widzenia.
Proponujemy, aby Towarzystwo - jako reprezentant wielu placówek stomatologicznych zorganizowało, np. platformę zakupową. Udało się z interaktywną mapą czynnych placówek, czemu ma się nie udać z wprowadzeniem zamówień zbiorczych? Możne także wyszukiwać oferty z „lepszą opcją cenową”?

Przyp. red.: na prośbę autorów nie podajemy ich danych. Jest to - jak wspomnieliśmy - dostawca środków certyfikowanych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.