PARTNER PORTALU
partner portalu

Rafał Kowalczyk: strategia marketingowa u drzwi gabinetu stomatologicznego

ms
02-12-2013, 17:04
Rafał Kowalczyk, chief marketing officer w firmie Connectmedica Europe
Rafał Kowalczyk, chief marketing officer w firmie Connectmedica Europe
Strategia marketingowa dla niewtajemniczonych może być postrzegana jako wytrych otwierający drzwi, za którymi kryją się, wciąż nie do końca jasne procedury i źle oznakowane ścieżki dotarcia do prestiżowych celów.

Czy właściciel gabinetu stomatologicznego powinien zaprzątać sobie głowę strategią marketingową i czy, aby zaprzątanie sobie głowy jest najwłaściwszym określeniem specjalnie dla infoDENT24.pl wyjaśnia Rafał Kowalczyk, chief marketing officer w firmie Connectmedica Europe.

Nie wyobrażam sobie, aby przedsiębiorca, a do takich przecież zalicza się większość lekarzy dentystów prowadzących gabinety stomatologiczne, mógł skutecznie działać bez świadomości istnienia wpływu strategii marketingowej na funkcjonowanie w branży. Oczywiście sama świadomość to za mało. Nie jest bowiem tak, że rynek usług będzie zawsze wzrastał o 10 20 proc w skali roku. Nie zawsze kolejka klientów, zainteresowanych możliwością skorzystania z usług dentystycznych, będzie na tyle długa, żeby nie było można zobaczyć jej końca. Wtedy jednak na działanie zaradcze jest z reguły za późno.

Liderzy rynku stomatologicznego w największej nawet hossie nie zapominają o konieczności korzystania z usług marketingowych. Oczywiście zawsze można poprzestać na zdiagnozowaniu własnej pozycji na rynku, na określeniu otoczenia, bliższego i dalszego, na zdefiniowaniu konkurencji, na wyspecyfikowaniu co jest, a co ma być unikatową wartością realizowanych usług. Takimi działaniami zajmują się wyspecjalizowane firmy. Należy do nich Connectmedica sp z o.o. (www.connectmedica.com)

Rzadko bywa jednak tak, że optymalna funkcja celu realizowana jest niejako mimo woli, bez świadomego udziału właściciela kliniki stomatologicznej. Z reguły należy podjąć kroki zmierzające do osiągnięcia pozycji gwarantującej nie tylko staus quo, ale przede wszystkim rozwój firmy.

Dam taki przykład z branży medycznej. W Polsce kliniki zajmujące się zapłodnieniem in vitro nie narzekają na brak pracy. W obecnej sytuacji placówki takie mogłyby wykonywać znacznie więcej procedur, gdyby istniały odpowiednie możliwości zaspokojenia popytu. W Wielkiej Brytanii w tym segmencie branży medycznej podaż jest już na tyle wysoka, że rozpoczęła się walka o pacjenta. Organizowane są nawet targi, promujące specjalistyczne usługi.

Trzeba pamiętać, że najczęściej jest tak, iż popyt na określony rodzaj usług nie tworzy się sam, a jest generowany przez najmocniejsze podmioty na rynku. Należy oczekiwać, że po pewnym czasie obowiązujące wysokie ceny zaczną spadać i to nie tylko dlatego, że podaż zacznie przewyższać popyt. Po pewnym czasie zazwyczaj rozpoczynają się działania najważniejszych uczestników rynku, mające na celu ograniczenie skali konkurencji.

SŁOWA KLUCZOWE
bizDENT   reklama   social media   ekspert_infodent24pl  

POLECAMY W SERWISACH