• jobDent jobDENT
    giełda pracy

    najnowsze oferty pracy

    Szukam pracy

  • kursDent kursDENT
    szukaj szkoleń

    najnowsze oferty szkoleń

PARTNER PORTALU
partner portalu

Małgorzata Lindorf: o leczeniu dzieci będziemy rozmawiać z każdym

ms
05-05-2015, 12:25
Małgorzata Lindorf: o leczeniu dzieci będziemy rozmawiać z każdym Małgorzata Lindorf, sekretarz Komisji Stomatologicznej NRL. (foto: archiwum)
Dziecko jest pacjentem wyjątkowo wdzięcznym, ale równie szczególnie wymagającym. Wydaje się, że NFZ przy wycenie procedur stomatologicznych widzi tylko zalety kontaktu z dziećmi, a nie dostrzega problemów. To musimy zmienić - twierdzi w rozmowie z infoDENT24.pl Małgorzata Lindorf, sekretarz Komisji Stomatologicznej NRL.

Zespół ds. NFZ Komisji Stomatologicznej NRL stoi na stanowisku, że procedury stomatologiczne przypisane dzieciom powinny być opatrzone wskaźnikiem korygującym zwiększającym wycenę o 100 proc. Taka korekta jest konieczna, gdyż dentyści leczący najmłodszych w ramach powszechnego ubezpieczenia społecznego w wielu przypadkach muszą przeznaczać dwu- trzykrotnie więcej czasu na wykonanie usługi niż gdyby mieli realizować taki sam zabieg u osoby dorosłej. NFZ płaci za jedną wizytę adaptacyjną. Tymczasem do leczenia dziecka dentysta przystępuje nierzadko dopiero wówczas gdy młody pacjent odwiedzi gabinet stomatologiczny kilkakrotnie. Za czas kilku wizyt adaptacyjnych Fundusz nie płaci.
Oczywiście to nie jedyny problem. Często bywa tak, że rozpoczęte leczenie trzeba odłożyć do kolejnej wizyty, gdy dziecko nieoczekiwanie wycofuje się ze współpracy z dentystą. Takich sytuacji nie przewiduje cennik usług akceptowany przez NFZ.

Nie koniec na tym. W leczeniu dorosłych Fundusz zezwala na stosowanie droższych światłoutwardzalnych wypełnień, ale tylko przy leczeniu kilku zębów „od trójki do trójki", w pozostałych przypadkach należy używać tańszych, mniej zaawansowanych materiałów. Oczywiście ten fakt publiczny płatnik skwapliwie uwzględnia w niższych wycenach. Takich ograniczeń nie ma jednak gdy na fotelu dentystycznym zasiada mały pacjent. Nie bacząc na ten fakt - NFZ refunduje koszty leczenia najmłodszych tak jak dorosłych, a więc rzec można w formule oszczędnej.

Taka sama sytuacja występuje przy sposobach leczenia. U dorosłych leczenie kanałowe dotyczy tylko zębów „od trójki do trójki", z kolei w przypadku dzieci i młodzieży takie ograniczenie nie obowiązuje. Zaangażowany czas przy leczeniu kanałowym innych zębów, niż wskazanych przez NFZ, nie jest uwzględniony w wycenach.

Na te właśnie problemy zwracamy uwagę podczas rozmów z przedstawicielami NFZ. Takie spotkania są nieodzowne, ale niewystarczające - chociażby z tego względu że wyceną procedur medycznych zajmować się będzie nie Fundusz a Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Już wiemy, że w tym roku Agencja nie ma pieniędzy, aby skorygować nieprawidłowości w wycenach świadczeń, ale mamy zapewnienie, że w przyszłym roku konieczność zmian będzie analizowana. Na te tematy rozmawiać będziemy także z Ministerstwem Zdrowia, bo właśnie tam zapadają zasadnicze decyzje dotyczące wielkości środków finansowych przeznaczanych na leczenie stomatologiczne.

Musimy głośno mówić o tym, że wycena procedur i punkty przyznawane w ramach kontraktów są tak niedoszacowane, iż właściciel gabinetu stomatologicznego, w którym przyjmowane są tylko dzieci, nie jest w stanie się utrzymać.

SŁOWA KLUCZOWE
stomatologia_dziecięca  

POLECAMY W SERWISACH