PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu

Trwałość wypełnień zależy od genów i stylu życia, a nie od materiału stomatologicznego

smn
16-11-2017, 10:15
Trwałość wypełnień zależy od genów i stylu życia, a nie od materiału stomatologicznego Brak używek na co dzień i dobre geny pacjenta to gwarancja trwałości pracy dentysty (fot. pixabay)
Pacjenci, którzy piją alkohol i palą papierosy częściej mogą "gubić" wypełnienia, twierdzą badacze z  University of Pittsburgh School of Dental Medicine. Dowodzą również, że nie tylko tryb życia, ale i  geny mają wpływ na trwałość efektów leczenia zachowawczego. Co więcej w tych kategoriach nie widzą różnicy między amalgamatem a nowszymi materiałami do wypełnień.

Wypełnienia "zużywają się"  - wypadają, kruszą się z różnych powodów, także dlatego, że pojawia się próchnica pierwotna lub wypełnienie przestaje być szczelne. Jednak do tej pory nie było rozstrzygającego głosu, który by na dobre zakończył dyskusję co jest bardziej niezawodne - wypełnienie kompozytowe czy tradycyjny amalgamat. 

Czy takim głosem stanie się  praca wykonana na University of Pittsburgh School of Dental Medicine?

Naukowcy zebrali dane z okresu pięciu lat na temat pacjentów uniwersyteckiej przychodni stomatologicznej. Szczególnie zwracali uwagę na informacje związane z koniecznością odtworzenia  wypełnienia ubytku. I okazuje się, że nie odnotowano istotnych różnic w trwałości wypełnień amalgamatowych i z kompozytów stomatologicznych. To oznacza, że kompozytowe wypełnienia są co najmniej równie odporne na zużycie jak amalgamat, piszą badacze w pracy opublikowanej w Frontiers in Medicine. Zebrane dane dotyczyły również trybu życia i próbek DNA, co umożliwiało przeanalizowanie dodatkowych czynników mogących wpływać na krótkotrwałość efektów leczenia próchnicy.

W ciągu dwóch lat od procedury wypełnienia ubytku, plomba wypadała częściej u pacjentów, którzy nie stronili od alkoholu, ryzyko niepowodzenia leczenia było także znacznie wyższe u palaczy papierosów. Ponadto wypełnienia krócej zachowywały osoby z genem odpowiedzialnym za ekspresję  MMP‑2 tkankowego ihibitora metaloproteinazy macierzy zewnątrzkomórkowej, enzymu występującego w zębach. Naukowcy zaryzykowali nawet hipotezę, że MMP-2 może powodować degradację połączenia wypełnienia z powierzchnią zęba, co kończy się wypadaniem wypełnienia. 

W ten sposób doszli do konkluzji, że to kwestia osobnicza na ile trwałe będzie leczenie zachowawcze, natomiast  materiał wykorzystany przez dentystę w niewielkim stopniu o tym decyduje, o ile w ogóle decyduje.

- Musimy lepiej zrozumieć indywidualną podatność na choroby stomatologiczne i zmienność w powodzeniu leczenia, taka wiedza pozwoli na prawdziwy postęp w stomatologii - podsumował badanie, jeden z jego autorów dr Alexandre Viera.

Więcej: frontiersin.org

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH