PARTNER PORTALU
partner portalu

Tomografia stożkowa (II): wszczepiasz implanty? Musisz o tym wiedzieć.

ms
04-05-2016, 10:34
Tomografia stożkowa (II): wszczepiasz implanty? Musisz o tym wiedzieć. Zbigniew Kardasz z Centrum Diagnostycznego Panoramik w Warszawie
Bez analizy 3D wszczepianie implantów staje się czynnością o podwyższonym ryzyku. Sytuacje, w których dentyści powinni korzystać z tomografii stożkowej (CBCT) przybliża w rozmowie z infoDENT24.pl Zbigniew Kardasz z Centrum Diagnostycznego Panoramik w Warszawie, przy Świętokrzyskiej 18, specjalista z zakresu elektroradiologii, długoletni pracownik Zakładu Radiologii Szczękowo-Twarzowej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Czy można wszczepiać  implanty bez wsparcia danych, jakie niesie ze sobą tomografia stożkowa CBCT? Jak najbardziej jest to realne i w wielu przypadkach - przeprowadzane. Z pewnością jednak tylko dzięki obrazowaniu 3D ryzyko, związane z realizacją niełatwej przecież procedury, można ograniczyć do minimum.

W moim przekonaniu takie badanie diagnostyczne powinno być wykonane przed każdym zabiegiem wszczepienia implantu. Weźmy pod uwagę chociażby jeden z najprostszych  przypadków.  O ile jest to pojedynczy brak zębowy, to mamy do czynienia ze ściśle określonym wycinkiem łuku zębowego po obu stronach tego braku.

Przyjrzyjmy się raportowi z badania CBCT szczęki z oceną miejsca 25. Widoczne zgrubienie śluzówki w lewej zatoce obocznej i zmierzona grubość i wysokość wyrostka zębodołowego w tym miejscu, sugerująca wykonanie sinus liftu, a dopiero po tym - wszczepienie implantu.

 
W tej konkretnej sytuacji, na podstawie obrazowania 2D i po dokładnym badaniu klinicznym, możemy zaryzykować i dokonać implantacji. W wielu przypadkach kość w miejscu wszczepu będzie bowiem dobrej jakości, chyba, że.. No właśnie – mówię zaryzykować, bo bywa, że fizjologia sprawi nam niespodziankę. Wówczas pojawiają się niemałe problemy, a przecież nie można założyć, że rzeczywistość zawsze odzwierciedlać będzie wiedzę książkową. Z tego właśnie powodu część, nawet bardzo doświadczonych chirurgów, przed zabiegiem wykonuje tomografię 3D.

Dzięki CBCT z niezbędną precyzją jesteśmy w stanie określić wysokość i grubość wyrostka zębowego, dokładnie ustalić przebieg kanału żuchwowego. Taka wiedza czyni pracę implantologa zajęciem o zdecydowanie mniejszym ryzyku niepowodzenia.

Oto przykład. Żuchwa z zaznaczonym przebiegiem kanału żuchwowego i wykonanymi pomiarami grubości i wysokości wyrostka zębodołowego w miejscach 36, 37.

Bezpieczeństwo pacjenta, to także bezpieczeństwo stomatologa, chociażby w wymiarze dochowania  wszelkich zasad ostrożności. Nikt nie zarzuci dentyście, że diagnostyka została wykonana w sposób nie gwarantujący powodzenia zabiegu.

W oparciu o standardowe cyfrowe zdjęcie zębowe nie określimy precyzyjnie gęstości tkanki kostnej. Diagnoza na podstawie odcieni szarości nie jest najlepszym rozwiązaniem. Niejeden specjalista poległ na tego rodzaju ocenie lub na ocenie  wizualnej z pantomogramu. Mówię to z doświadczenia osoby, która swego czasu zajmowała się problematyką analiz gęstości optycznej.

SŁOWA KLUCZOWE
Zbigniew Kardasz   Planmeca  

POLECAMY W SERWISACH