PARTNER PORTALU
partner portalu

Ruchome aparaty nakładkowe, jak o nich rozmawiać z pacjentem

ms
23-03-2017, 11:25
Ruchome aparaty nakładkowe, jak o nich rozmawiać z pacjentem lek. stom. Robert Białach
- Wielu pacjentów, szukając estetycznych i dyskretnych metod na wyrównanie zgryzu, decyduje się na „niewidoczne” aparaty nakładkowe. Rzeczywiście, nakładki tego typu należą do aparatów nowej generacji i są jedynym rozwiązaniem korekty wad zgryzu pozbawionym metalowych wsporników, drutów i ligatur – przekonuje lek. stom. Robert Białach, zajmujący się ortodoncją w Stankowscy & Białach Stomatologia w Poznaniu.

Dyskretność aparatu oraz pozbycie się kompleksów z powodu krzywych zębów, to tylko jedne z wielu atutów tego rozwiązania.

Bardziej precyzyjne i szybsze leczenie wad zgryzu
Oczywiście nie każdą wadę zgryzu można wyleczyć za pomocą aparatu nakładkowego. Dedykowany jest on przede wszystkim pacjentom z umiarkowaną wadą zgryzu, np. stłoczeniem lub szparami międzyzębowymi lub jako element terapii łączonej z innymi metodami ortodontycznymi.

Ortodonta, dzięki nowoczesnemu skanerowi wewnątrzustnemu, może wizualizować na ekranie komputera trójwymiarowy zgryz pacjenta, co ułatwia diagnostykę i wybór odpowiedniej terapii. Stomatolog bierze też pod uwagę „fizjologię” szczęki oraz twarzy, tak by efekt był naturalny i kompatybilny z rysami twarzy.

Tak „zeskanowane” uzębienie eliminuje potrzebę wykonywania tradycyjnych wycisków, z których odlewa się modele gipsowe zgryzu. Następnie zeskanowane modele możemy również wydrukować, co zupełnie eliminuje potrzebę analogowych wycisków.  

– Stosując tak precyzyjne urządzenie możemy z jeszcze większą dokładnością zaplanować leczenie oraz zapewnić większy komfort pacjentowi. Dodatkowo może on zobaczyć na ekranie, jak będą wyglądać jego zęby po zakończeniu terapii, a jeszcze przed jej rozpoczęciem – wyjaśnia ortodonta.

Za wygodą rozwiązania przemawiają też rzadsze wizyty, bo odbywające się średnio co kilka miesięcy (zamiast co 1-1,5 miesiąca jak przy aparacie klasycznym). Wynika to z faktu, że pacjent dostaje od stomatologa kilka par nakładek od razu, a ten stopniowo zmienia je na kolejne.

Wyraźniejsza mowa i fonetyka
Jedną z trudności, którą nastręcza stosowanie klasycznych aparatów ortodontycznych, są problemy w wyraźnym mówieniu i lekkie seplenienie, szczególnie w początkowej fazie noszenia aparatu.

– Już same wady zgryzu mogą modulować głos, np. zbyt długie jedynki, zbyt wysunięte do przodu lub zgryz otwarty powodują lekki gwizd i utrudniają wymowę pewnych słów. Niewyraźna mowa to duża wada przede wszystkim dla pacjentów pracujących „głosem”, a aparat stały pogarsza lub utrudnia wymowę. Z tego względu zastosowanie ruchomych nakładek jest najkorzystniejszym rozwiązaniem dla osób pracujących w przemyśle muzycznym, filmowym, w dubbingu, mediach – zapewnia ekspert.

Wygodniejsza higiena i spożywanie posiłków
Stłoczone zęby utrudniają właściwą higienę zębów, ponieważ resztki jedzenia gromadzą się w szczelinach. Leczenie ortodontyczne wyrównuje uzębienie, ułatwia więc podstawowe zabiegi higienizacyjne, także te wykonywane w gabinecie, oraz obniża ryzyko próchnicy. W przypadku zastosowania nakładek jest to jeszcze prostsze.

Mimo że dla skuteczności terapii muszą być one noszone przez większą część dnia, to istnieje możliwość ich zdjęcia do zabiegów higienizacyjnych, spożycia posiłków czy innych nagłych sytuacji, np. spotkania biznesowego lub uroczystości rodzinnej. Można w prosty sposób oczyścić nakładki, a jednocześnie wyszczotkować oraz oczyścić nicią zęby. Klasyczne aparaty wymagają nieco więcej pracy i zastosowania specjalnych narzędzi, m.in. specjalnych szczoteczek ortodontycznych, interdentalnych, jednopęczkowych, irygatorów oraz nici dentystycznych pozwalających na skuteczne oczyszczenie trudno dostępnych miejsc.

SŁOWA KLUCZOWE
Robert Białach   ortodoncja   aparaty nakładkowe  

POLECAMY W SERWISACH