PARTNER PORTALU
partner portalu

Rękawiczki – dentysty grzech powszedni?

en
29-03-2017, 09:39
Rękawiczki – dentysty grzech powszedni? Rękawiczki mało jednorazowe (fot. pixabay)
Rękawiczki jednorazowe, zbyt często nie są traktowane jak jednorazowe. Dentyści w tych samych rękawiczkach wykonują dziesiątki czynności, także odbierają telefon i wpisują dane w komputer.

Wiadomo, że głównym źródłem drobnoustrojów, które są potencjalnie szkodliwe, jest w gabinecie stomatologicznym sprzęt szybko wirujący. W czasie borowania wokół twarzy pacjenta unosi się chmura aerozolu. Trzeba mieć świadomość, że  zabezpieczenie pacjenta przed zachlapaniem odzieży, czy okulary ochronne, maska chirurgiczna, rękawiczki dentysty nie oznaczają, że okolica unitu jest bezpieczna. Na całej przestrzeni w promieniu dwóch metrów  unosi się chmura aerozolu wraz z wyborowywanym materiałem i oczywiście bakteriami. 

Podczas zabiegu piaskowania zębów skażenie gabinetu jest jeszcze większe niż podczas przygotowywania zęba pod wypełnienie. Właściwie podczas  piaskowania wszystko w gabinecie powinno być poprzykrywane odpowiednimi ochronami i wtedy można wykonywać zabieg. W przeciwnym wypadku zainfekowane zostają wszystkie sprzęty, łącznie z fartuchem asystentki.

Rękawiczki - ochrona pozorowana
I co z tego, jeśli dentysta przyjmując nowego pacjenta zakłada jałowe rękawiczki. Ma problem z bezpieczeństwem sanitarnym gabinetu, jeśli obsługuje cały sprzęt stomatologiczny, aparat do zdjęć rtg, tomograf w tzw. łańcuchu czynności bez zmieniania rękawiczek i dezynfekcji rąk.

Podczas chirurgicznych zabiegów stomatologicznych, a będzie nim nawet ekstrakcja zęba, gabinet staje się małą salą operacyjną. I obowiązują wszystkie zasady jakich powinno się przestrzegać na bloku operacyjnym.

Niestety często dentysta w tych samych rękawiczkach wykonuje dziesiątki czynności. Wystarczy, że dotknie uchwytu lampy, którą oświetlał sobie pole pracy podczas piaskowania zębów poprzedniego pacjenta. Jeśli uchwyt  nie został przed piaskowaniem zabezpieczony jałową serwetką, to rękawiczka po jednym dotknięciu jest skażona bakteriami, które znajdowały się na tym uchwycie. I teraz w tych samych rękawiczkach dentysta przystępuje do ekstrakcji zęba.

Komórka "rozsadnik" bakterii
Kolejna, często spotykana sytuacja w gabinetach stomatologicznych - dzwoni komórka i dentysta w tych samych rękawiczkach, w których pracował przy pacjencie, odbiera telefon. Nietrudno sobie wyobrazić jak pod mikroskopem wygląda powierzchnia tego telefonu. Równie bogate życie kwitnie na klawiaturze komputera, czy długopisie, po który lekarz  sięga i nieświadomie przenosi na rękach zanieczyszczenia. 

Eksperci zajmujący się bezpieczeństwem i higieną pracy w stomatologii podkreślają, że na co dzień dentyści zbyt rzadko myją ręce i zmieniają rękawiczki.

Czytaj także: Dentysto umyj ręce lepiej
Sanepid: wymagania wobec lekarzy i personelu w gabinecie stomatologicznym

SŁOWA KLUCZOWE
mycie rąk   dentysta  

POLECAMY W SERWISACH