PARTNER PORTALU
partner portalu

Radiologia: jakość sprzętu, czyli właściwie co?

MIrosław Stańczyk
16-12-2016, 06:30
Radiologia: jakość sprzętu, czyli właściwie co? Jakość sprzętu, czyli właściwie co?
Część III: Zakup sprzętu do radiografii to inwestycja mogąca zaważyć na przyszłości praktyki stomatologicznej. Wartościową wiedzę, na podstawie której należałoby podjąć w tym względzie racjonalną decyzję - przekazuje czytelnikom infoDENT24.pl Piotr Bratek, właściciel wrocławskiej firmy Sensor Communication.

infoDENT24.pl: W radiografii oferta sprzętowa firmy Planmeca z reguły jest nieco droższa od podobnych rozwiązań konkurencji, czy różnicę tę należy przypisać właśnie jakości informatycznych rozwiązań?
Piotr Bratek:
Jeśli tak, to w małym stopniu. Planmeca to wysoka jakość sprzętu określona: doskonałymi parametrami generowanego obrazu, niezawodnością, żywotnością, łatwością obsługi i niskimi kosztami eksploatacyjnymi. W efekcie wyższa cena oznacza per saldo zdecydowanie niższe koszty po stronie użytkownika.

infoDENT24.pl: Pamiętajmy i o tym, że wysoka jakość użytkowanego sprzętu w prosty sposób przekłada się na poziom realizowanych przez dentystę usług. Niezawodna diagnostyka jest podstawą do przeprowadzenia udanego zabiegu.
Piotr Bratek:
Bezwzględnie tak. Obraz w radiologii to odcienie szarości. Im większa głębia bitowa, a więc większa liczba bitów danych przydzielona do każdego piksela obrazu, w celu zapisania informacji o jego odcieniu szarości - tym obraz ma wyższą jakość diagnostyczną i informacyjną.

Rozwiązania stosowane przez firmę Planmeca pozwalają na przypisanie każdemu pikselowi 15 lub 16 bitów określających jego skalę szarości. Sprzęt innych producentów angażuje w ten proces od 8 do 12 bitów. Różnica między 8 a 16-bitową szarością to 256 razy mniej informacji. Wbrew obiegowym opiniom, profesjonalista potrafi z tej informacji skorzystać na wiele sposobów. Różnica ta jest jak przesiadka ze standardowego samochodu do auta klasy komfort. W przypadku wstawiania implantów lub przeprowadzania skomplikowanego leczenia kanałowego, trudno przecenić ofertę fińskiego producenta.

I jeszcze jedno zastrzeżenie. Nie wolno poddawać się bezwolnie magii parametrów technicznych, nie zawsze te rekordowe oznaczają lepszą pracę sprzętu. Cóż z tego, że obraz epatuje całą gamą odcieni szarości, skoro niewiele będzie można z tej projekcji odczytać. Zdjęcia rtg wymagają precyzyjnego sprzętu podobnie jak profesjonalna fotografia optyczna wymaga precyzyjnej optyki i solidnych aparatów.

Planmeca Romexis

Ważne jest wygenerowanie zdjęcia, umożliwiającego bezbłędną diagnostykę, w sposób optymalny dostosowaną do celu terapii. Niezbędne staje się wówczas zastosowanie skomplikowanych filtrów, a tych nie stworzy nikt bez głębokiej wiedzy technicznej, informatycznej i bez doświadczenia medycznego. W tym tkwi przewaga firmy Planmeca.

infoDENT24.pl: Podświadomie z urządzeniem rtg kojarzona jest często, może najczęściej, lampa rentgenowska.
Piotr Bratek:
Różnice w technicznych rozwiązaniach najłatwiej wytłumaczyć jest właśnie na tym przykładzie. Niektórzy producenci epatują potencjalnych klientów faktem, że w ich sprzęcie pracuje lampa o napięciu 130 kV. To ponoć ma dawać znakomite efekty, trudne do osiągnięcia w inny sposób. Tymczasem możliwie wysokie napięcie lampy niewiele wnosi pożytku. Owszem wyższa jest wówczas dawka promieniowania, ale nie o takie wyróżnienie chodzi. Nie raz miałem okazję przyjrzeć się takiemu sprzętowi. Okazuje się, że zbyt duża energia sprawia nie lada problemy elektronicznym sensorom. W rezultacie obraz, mówiąc kolokwialnie, może być przesterowany. To co miało przynieść przewagę, ostatecznie oznacza problemy. Tym większe, że żywotność tego typu elementów jest mocno ograniczona i zależna od energii uderzającego w sensor promieniowania.

Planmeca stosuje lampy Toshiba o napięciu znamionowym do 90 kV, fakt nie są najtańsze, ale mają znakomite parametry eksploatacyjne, które pozostają stabilne nawet w trakcie długiego czasu użytkowania. Ważne jest i to, że takie lampy pracują latami praktycznie bez awarii.

infoDENT24.pl: Cóż, należałoby dojść do przekonania, że dentysta stoi na przegranej pozycji. W żaden sposób nie sprawdzi co jest wartością, a co humbugiem. Jak ma zweryfikować autorytatywne oświadczenia na przykład takie, że konkretny sprzęt jest tani, bo zastosowano w nim nowatorskie rozwiązania, niedostępne dla innych.
Piotr Bratek:
Idąc tym tropem cały świat powinien uczyć się najnowocześniejszych rozwiązań od producentów z Chin. Sprzęt z Państwa Środka jest znakomity, a przy tym tani. Formułowanie takich wniosków poprzedzić powinna chwila refleksji. Nie słyszałem, aby z tego kierunku płynęły wartkim strumieniem zastrzeżenia patentowe. Wprost przeciwnie, gdy analizuję rozwiązania informatyczne, zastosowane w tanim sprzęcie, to odnajduję w nich architekturę opartą o archaiczne już języki programowania.

Planmeca Romexis

Pamiętajmy, że sprzęt, kosztujący często powyżej stu tysięcy złotych, nie składa się tylko z mikroprocesorów. Weźmy dla przykładu system do obrazowania twarzowo-szczękowego. W procesie zmiany osi obrazowania Planmeca zastosowała opatentowaną technologię SCARA (Selectively Compliant Articulated Robot Arm). W wyniku unikatowej przekładni, pozycjonowanie głowicy odbywa się płynnie z dokładnością do mikronów. Można to uzyskać jedynie dzięki zapewnieniu jubilerskiej dokładności przy produkcji elementów roboczych. Planmeca zamawia je w Szwajcarii. Oczywiście nie są tanie, ale tylko tamtejszy producent sprostał ścisłym reżimom technologicznym. W efekcie Planmeca oferuje sprzęt o dokładności obrazu niedostępnej dla innych. To nie są drobne różnice, ale rozwiązania należące do całkiem innych klas.

To jeden z przykładów, który ma mocne podstawy, oczywiście w przeciwieństwie do tajemniczych stwierdzeń o nowatorskim rozwiązaniu, w dodatku niedostępnym dla innych. 









Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
CBCT   radiologia stomatologiczna   Planmeca  

POLECAMY W SERWISACH