PARTNER PORTALU
partner portalu

Prąd zablokuje ból

ms
30-10-2017, 10:27
Prąd zablokuje ból Nowy sposób znieczulania w Gliwicach, fot. Dentysta
Co zrobić, aby pacjent nie odczuwał bólu podczas wstrzykiwania znieczulenia? Można wykorzystać impuls elektryczny o wysokiej częstotliwości, który skierowany na dziąsło znieczula je, a przy okazji pobudza produkcję hormonów szczęścia i naturalnych substancji przeciwbólowych (o metodzie pisał już infoDENT24.pl). Od listopada jeden z gliwickich gabinetów, jako pierwszy w kraju, będzie znieczulał używając impulsów elektrycznych.

Co piąta osoba lecząca zęby boi się samego znieczulenia – wynika z badań „Dentofobia – jak oswoić przerażonego pacjenta?”. Powód? Często same ukłucie i wprowadzenie specjalnego płynu bywa bolesne i stresujące. Zwłaszcza dla najmłodszych, którzy nie tylko są wrażliwsi na ból, ale także powszechnie boją się zastrzyków.  Z tym problemem postanowili walczyć dentyści z Gliwic.

Od listopada w Polsce będzie stosowana nowa metoda znieczulenia TmENS (Transmucosal Electric Nerve Stimulation), czyli przezśluzówkowa elektryczna stymulacja nerwów. Nad tym rozwiązaniem przez ponad dekadę pracowali naukowcy z USA.

Jej nowatorstwo polega „zbombardowaniu” miejsca podania znieczulenia serią impulsów elektrycznych o wysokiej częstotliwości, które blokują reakcję bólową tuż przed momentem wprowadzenia igły i podania płynu znieczulającego.

- To  swoiste znieczulenie przed znieczuleniem. Oznacza to, że zanim podamy zastrzyk znieczulający, w miejsce w dziąśle, w które będziemy się wkłuwać,  przy pomocy specjalnego urządzenia z sondami i końcówkami przewodzącymi prąd wysłane zostaną nieodczuwalne dla pacjenta  impulsy elektryczne blokujące ból. Impulsy każdorazowo będą dopasowywane m.in. częstotliwością i mocą do poszczególnych pacjentów, tak aby ich działanie było najskuteczniejsze  – mówi lek. dent. Marcin Krufczyk z gabinetu Dentysta.eu w Gliwicach.

Nie poczujesz bólu m.in. przez endorfiny i hormon szczęścia
Jak zapewnia dentysta, po ich aplikacji osoba poddawana znieczuleniu nie będzie czuła ani momentu wkłucia się igły, ani jej wędrówki w tkance miękkiej i kości, ani nawet rozpierającego bólu, jaki często towarzyszył wprowadzaniu płynu. Ból zastąpi tutaj lekkie mrowienie.  – Wysłana przez urządzenie seria sygnałów o wysokiej częstotliwości dosłownie zablokuje impuls nerwowy, niosący informację o bólu do mózgu.  Taka blokada nastąpi już po kilku sekundach od ich wysłania w miejsce, w które lekarz będzie chciał wbić znieczulenie – wyjaśnia stomatolog.

W blokowaniu reakcji bólowej pomogą także naturalne substancje przeciwbólowe, które pobudzają impulsy. – Pod wpływem działania prądu zaczyna się w organizmie wydzielać beta-endorfina i serotonina. Ta pierwsza substancja, ma działanie przeciwbólowe zbliżone do morfiny. Druga to hormon szczęścia, którego obecność niweluje stres i lęk – mówi Marcin Krufczyk.

Kiedyś na kręgosłup i lumbago, dziś  na zęby
Impuls elektryczny, jaki wykorzystają dentyści z Gliwic w medycynie znany jest od lat. Jednak dopiero ostatnie lata i intensywne badania przyniosły jego zastosowanie w stomatologii. - Metoda TmENS jest modyfikacją stosowanej powszechnie m.in. w neurologii i reumatologii metody przezskórnej stymulacji nerwów TENS.

SŁOWA KLUCZOWE
znieczulenia   ból zęba   Marcin Krufczyk  

POLECAMY W SERWISACH