PARTNER PORTALU
partner portalu

Po co dentyście komputer? Właśnie po to!

Studio Uśmiechu MM Dent/szaft
17-04-2014, 10:04
Po co dentyście komputer? Właśnie po to! Po co dentyście komputer? Właśnie po to! (źródło: Fofolia/PTWP)
- Rok temu w warszawskim Studio Uśmiechu MM Dent wdrożyliśmy platformę informatyczną realizującą szereg funkcji wspomagających prace centrum. Z jednej strony pozwala ona zarządzać dokumentacją medyczną, z drugiej automatyzuje i porządkuje proces komunikacji na linii klinika - pacjent. Nie mówimy tu tylko o przypominaniu wizyt, ale przede wszystkim o zarządzaniu jakością i oczekiwaniami pacjentów oraz o narzędziach do aktywnej akwizycji pacjentów w internecie – opowiada Bernard Gołko, Managing Partner w MM Dent.

Stopień informatyzacji procesów obsługi pacjentów, działań marketingowych, monitorowania poziomu jakości świadczonych usług, a co za tym idzie faktycznego poziomu zadowolenia w branży stomatologicznej jest wciąż niewielki. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele. Z najważniejszych wymienić można choćby ograniczony wybór rozwiązań informatycznych, ich cenę, niewystarczający zakres funkcjonalny czy brak odpowiedniego wsparcia po zakupie takiego oprogramowania. Nie bez znaczenia jest niski poziom świadomości właścicieli NZOZ odnośnie wymiernych korzyści jakie wdrożenie takiego oprogramowania przyniesie firmie.

Informatyzacja przynosi wiele korzyści:

- szybki dostęp do elektronicznej dokumentacji medycznej,

- raportowanie finansowe,

- monitorowanie stanu magazynu,

- automatyzacja działań marketingowych (powiadomienia o wizytach, newsletter etc.),

- mierzenie poziomu zadowolenia pacjentów (ankiety, email, Interactive Voice Response) także per lekarz,

- zarządzanie kampaniami marketingowych w internecie.

Ustawodawca regulując kwestie Elektronicznej Dokumentacji Medycznej (EDM) nałożył obowiązek przynajmniej częściowej informatyzacji gabinetów stomatologicznych. Nie sztuką jest jednak wprowadzić tanie rozwiązanie realizujące podstawowe funkcje EDM, zabezpieczające nas przed penalizacją przez ustawodawcę. Wdrożenie "kombajnu" zakupionego od dużego brandu także często mija się z celem. Kluczem jest edukacja i świadome wykorzystanie dostarczonej platformy.

- W MM Dent wprowadziliśmy takie rozwiązanie w sierpniu 2013 r. Na pierwsze efekty nie musieliśmy długo czekać. Dzięki automatyzacji działań marketingowych (segmentacja, powiadomienia, eMarketing) już po pierwszych trzech miesiącach odnotowaliśmy znaczny wzrost liczby pacjentów - optymalny poziom osiągając w szóstym miesiącu akcji. Nie bez znaczenia dla wyniku finansowego był też wzrost efektywności działań retencyjnych i realizowany w czasie rzeczywistym proces raportowania KPIs (wskaźników finansowych). Inwestycja zwróciła się już po kilku miesiącach. Obecnie pracujemy nad dalszym rozwojem funkcjonalności eMarketingowych - kluczowych przy pozyskiwaniu nowych pacjentów. Intensywnie pracujemy także nad kwestią mierzenia poziomu zadowolenia pacjentów z naszych usług - mówi Bernard Gołko, managing partner w MM Dent.

POLECAMY W SERWISACH