• jobDent jobDENT
    giełda pracy

    najnowsze oferty pracy

    Szukam pracy

  • kursDent kursDENT
    szukaj szkoleń

    najnowsze oferty szkoleń

PARTNER PORTALU
partner portalu

Nowoczesne technologie czy gadżety? Ważne, że są kluczem do skutecznej promocji

ŁS
06-03-2014, 14:27
Nowoczesne technologie czy gadżety? Ważne, że są kluczem do skutecznej promocji Nowoczesne technologie i gadżety kluczem do skutecznej promocji? Na zdjęciu Cinema ProMED (Carl Zeiss) (Fot. Marcin Krufczyk)
Nie od dziś wiadomo, że świetnym nośnikiem promocji gabinetu są nowoczesne technologie. Najlepiej takie, których nie ma nikt inny. Wtedy można recenzować je w roli jedynego eksperta.

Taka sztuka udała się dr n. med. Mariuszowi Dudzie z Duda Clinic w Katowicach, który jako pierwszy sprowadził do kraju i testował DentalVibe (na zdjęciu), urządzenie służące do znieczulania wibracjami. To niewielkich rozmiarów wibrator dentystyczny z wymiennymi, sterylnymi końcówkami, które po włączeniu emitują wibracje o nieregularnej częstotliwości. Stomatolog przykłada je do dziąsła pacjenta na krótko przed wbiciem igły ze znieczuleniem. Wibracje powodują, że ukłucie nie jest wyczuwalne. 

DentalVibe- Staraliśmy się sprowadzić do Polski sprzęt, który nie będzie kolejnym gadżetem, a realnie pomoże pacjentom przejść bezboleśnie przez proces leczenia zębów. Po roku testów, sprawdzania odczuć i opinii osób leczonych śmiało możemy powiedzieć, że ta metoda się sprawdza - tłumaczy dr n. med. Mariusz Duda, właściciel placówki.

Warto dodać, że już w 1965 r. znani specjaliści w dziedzinie badań eksperymentalnych nad bólem: psycholog Ronald Melzack oraz fizjolog Patrick D. Wall zaobserwowali, że wibrujące impulsy stymulują włókna nerwowe A-Beta, doprowadzając do zamknięcia "bramki bólowej".

- Urządzenie to dzięki wibracjom i mikrooscylacji blokuje wrażenie bólu, w efekcie, czego nie czujemy ani momentu nakłucia igłą, ani momentu podania znieczulenia. To może stać się szczególnie przełomowe w leczeniu dzieci, panicznie bojących się wszelkich zastrzyków - mówi dr n. med. Mariusz Duda

W badaniach przeprowadzanych przez Duda Clinic udział wzięło 200 pacjentów, którzy po zabiegu wypełnili specjalne ankiety. Podczas testów znieczulenie przeprowadzano w klasyczny sposób tj. normalną igłą i strzykawką z płynem znieczulającym. Nie stosowano karpul z cienkimi igłami, nie stosowano również znieczulenia z pompą infuzyjną, a także znieczulenia tzw. bezigłowego. Aż 94 procent badanych stwierdziło, że nie czuło momentu ukłucia igłą podczas działania DentalVibe, a 96 procent - podawania środka znieczulającego (brak uczucia rozsadzania dziąseł, rozrywającego bólu).

- To szczególnie ważne, tym bardziej, że w tej samej ankiecie większość pacjentów przyznawała, iż dotychczas obawiała się znieczulenia i było ono zazwyczaj bolesne. 60 proc. ankietowanych zaznaczyło, że odczuwa wyraźny strach na myśl o wizycie u stomatologa - podkreśla dr n. med. Mariusz Duda.

Pacjent w wirtualnej rzeczywistości

Fanem nowoczesnej technologii jest również lek. dent. Marcin Krufczyk z Gliwic. Wykorzystuje on w gabinecie system Cinema ProMED (Carl Zeiss, na zdjęciu). To nic innego jak specjalne okulary z wbudowanym systemem umożliwiającym pacjentom oglądanie filmów lub telewizji w trakcie zabiegu. System ma sprawić, aby leczone osoby na czas leczenia przeniosły się w wirtualną rzeczywistość, w wymiarze, 2D lub 3D. System ma wbudowane łącze wi-fi, przez co możliwe jest oglądanie filmów i programów nie tylko z nośników (odtwarzacze DVD, blue-ray, dyski, telefony, tablety), ale także z internetu. Okulary są lekkie i nie przeszkadzają w pracy stomatologowi.

POLECAMY W SERWISACH