PARTNER PORTALU
partner portalu

Krzysztof Maćkowiak: endodoncja ma precyzję w wymiarze nanotechnologii

MIrosław Stańczyk
23-12-2013, 14:57
Krzysztof Maćkowiak: endodoncja ma precyzję w wymiarze nanotechnologii
Wchodząc w Katowicach do Kliniki Implantologii i Stomatologii Estetycznej dr. Romana Borczyka mija się drzwi prowadzące do spółki Dental Nanotechnology. To literalne spełnienie warunku, aby nauka znajdowała się jak najbliżej praktyki. W tym przypadku jednak nie chodzi o odległość mierzoną w metrach, a tę ocenianą liczbą rozwiązań, które spełniają oczekiwania użytkowników. Takimi użytkownikami w przypadku systemu Nanotec Endo są endodonci.

Od wprowadzenia na rynek rozwiązania Dental Nanotechnology (2009 r.) minęły już 4 lata. Czy można powiedzieć, że lekarze dentyści dostali do ręki produkt marzeń? Pytamy o to Krzysztofa Maćkowiaka - lekarza dentystę, zajmującego się w Klinice Implantologii i Stomatologii Estetycznej dr. Romana Borczyka w Katowicach endodoncją, chirurgią stomatologiczną i implantologią.

Mirosław Stańczyk, infoDENT24.pl: Nanotec Endo to rozwiązanie idealne?

Krzysztof Maćkowiak: Prototyp systemu do irygacji kanałów korzeniowych Nanotec Endo powstał sześć lat temu. Czas ten twórcy systemu spędzili pracowicie. W mojej ocenie, efekt ich pracy jest satysfakcjonujący. Jedna z definicji ideału mówi o stopniu spełnienia potrzeb, jeśli tak podejdziemy do zagadnienia, to mogę uznać, że Nanotec Endo jest rozwiązaniem idealnym. Nie wykluczam jednak, że stosujący je lekarze dentyści zgłoszą uwagi, nad którymi pochylą się autorzy tego rozwiązania.

infoDENT24.pl: Jakie podstawowe funkcje spełnia Nanotec Endo?

Krzysztof Maćkowiak: Jest to niezawodny system do przepłukiwania kanałów korzeniowych, opierający się na wykorzystaniu tej samej końcówki do wtłaczania i odsysania podawanego płynu. W zasadzie nie ma ograniczeń co do rodzaju stosowanego preparatu czynnego. W naszej klinice standardowo wykorzystujemy w pracy podchloryn sodu 5,25 procent.

Przy innych płynach mogą wyzwalać się nierozpuszczalne związki. Tym samym powstaje ryzyko zablokowania na przykład bocznych kanalików. Uwięzione w tych obszarach bakterie mogłyby być przyczyną wtórnej infekcji. Nie wolno do tego dopuścić.

Jak wiadomo, podchloryn sodu, oprócz zalet ma kilka wad, jedną z nich jest ryzyko zniszczenia ubrań, o ile związek ten wejdzie w reakcję z tkaniną.

W Nanotec Endo nie ma takiego zagrożenia, gdyż końcówka urządzenia realizuje funkcje płucząco - ssące. Przy podawaniu preparatu do wnętrza kanału i jednoczesnym jego odsysaniu zjawisko przypadkowego nakapania nie istnieje.

Oczywiście - jak wiadomo - podchloryn sodu nie powinien mieć także kontaktu ze śluzówką. Dla tych, którzy nie pracują z koferdamem Nanotec Endo ma dodatkową zaletę, bo praktycznie eliminuje wspomniane przeze mnie przed chwilą zagrożenie.

Kolejną zaletą Nanotec Endo jest pewność, iż nie nastąpi przepchnięcie preparatu poza otwór wierzchołkowy. Podczas pracy tradycyjnymi metodami nie zawsze uda się uniknąć wpadki. Obrzęk, siniak i ból, chociaż są dolegliwościami, które z czasem mijają, są oczywiście źle znoszone przez pacjentów. Podczas kilkuletniej pracy z Nanotec Endo ani razu nie musiałem zmagać się ze skutkami przepchniętego poza wierzchołek podchlorynu.

POLECAMY W SERWISACH