PARTNER PORTALU
partner portalu

Komu zależy na tym, żeby unit stomatologiczny działał jak najgorzej?

ms
24-03-2015, 15:09
Komu zależy na tym, żeby unit stomatologiczny działał jak najgorzej? Czego nie robić, aby unit służył sprawnie i długo? (fot. Sutterstock)
Nie ma takich osób. Teoretycznie, w praktyce jednak zachowania niektórych świadczą o tym, że wcale tak nie jest. Z czego to wynika?

Dwóch techników jechało 24 km na miejsce awarii unitu stomatologicznego, po to żeby na miejscu przestawić jeden z przełączników z pozycji off na funkcję on. Korzystający z unitu dentysta zarzekał się, że sprawdzał to położenie kilkakrotnie. Kto na tym stracił? Dentysta, bo przez kilka godzin nie mógł wykonywać swojej pracy, pacjenci, bo od drzwi usłyszeli, że jest awaria i wizytę nieoczekiwanie trzeba będzie odwołać, serwisanci, bo za usługę policzyli tyle co za wypaloną benzynę, wszak w imię „owocnej" współpracy, pomimo straconego czasu, nie mogli wymierzyć klientowi mandatu za gapiostwo.

Jak narazić się na rozczarowania w przypadku tak poważnej decyzji biznesowej, jaką jest zakup unitu, przecież to serce każdego gabinetu stomatologicznego pompującego krew do krwiobiegu praktyki dentystycznej.

Instrukcja ad acta.

Prawdą jest, że Polacy czytają instrukcje obsługi, ale prawdą jest także to, że niewielu. W zależności od stopnia skomplikowania urządzenia ...od 6 proc. (telefon komórkowy) do 28 proc. (aparat fotograficzny).
Posiadacze unitów stomatologicznych, jako użytkownicy sprzętu profesjonalnego, są wyjątkiem? Nieprawda. W tym konkretnym przypadku działa syndrom fachowca.
Lekarz dentysta, kupując unit, pracował lub przygotowywał się do wykonywania zawodu co najmniej przez kilka lat, o sprzęcie wie praktycznie wszystko. Może nie o produkcie tej generacji, może nie o modelu tej klasy, ale przecież każdy kolejny egzemplarz różni się od poprzednika tylko paroma funkcjami. To prosta droga do skrócenia bezawaryjnej pracy urządzenia o kilka lat. Jeśli na tym także Tobie zależy to:
Nie czytaj instrukcji, bo zawsze będzie napisana zbyt skomplikowanym językiem.
Nie czytaj instrukcji, bo jest zbyt długa, kto ma czas na lekturę, jeśli i bez tego unit działa bez zarzutu (na razie).
Nie czytaj instrukcji, bo unit jest na gwarancji i jak się coś popsuje to i tak naprawa będzie bezpłatna.

Od czyszczenia jest Wielkanoc?

Dziwnie to zabrzmi w odniesieniu do miejsca, w którym powinny panować niemal sterylne warunki pracy, ale dobrze byłoby, aby każdy dbał także o czystość unit. Dezynfekcja to jedno. Inną kwestią jest dążenie, do tego, aby z układów roboczych systematycznie usuwać mikroskopijnej wielkości ciała obce. Urządzenie pracujące w ekstremalnych warunkach. Temperatura, drgania mechaniczne o wysokiej częstotliwości, bezpośredni kontakt z cieczami i to dalekimi od chemicznie obojętnych - nie sprzyjają bezawaryjnej pracy specjalistycznego sprzętu.

SŁOWA KLUCZOWE
unity_stomatologiczne  

POLECAMY W SERWISACH