PARTNER PORTALU
partner portalu

Klasyczna mikrobiologia w diagnozowaniu wielu przypadków schorzeń jamy ustnej nie wystarczy

ms
28-09-2015, 13:49
Klasyczna mikrobiologia w diagnozowaniu wielu przypadków schorzeń jamy ustnej nie wystarczy dr n. med. Andrzej Marszałek, dyrektor medyczny firmy Synevo (foto: infoDENT24.pl)
Największy nawet kunszt lekarza dentysty to za mało, gdy ten w swojej pracy nie posiłkuje się nowoczesnymi technikami badań diagnostycznych.

Nie ma nowoczesnego leczenia stomatologicznego bez zastosowania równie zaawansowanych technik diagnostycznych - to oczywista oczywistość, o której wciąż nie pamięta zbyt wielu lekarzy dentystów.

Zaniedbania w higienie jamy ustnej mogą spowodować nawet 10-krotny wzrost patogenów. Na pojedynczym zębie trzonowym może funkcjonować nawet miliard bakterii.

- Naddziąsłowa płytka nazębna jest zasiedlana głównie przez bakterie Gram-dodatnie, względnie beztlenowe. W poddziąsłowej płytce dominują z kolei bakterie Gram-ujemne, beztlenowe, które inicjują i podtrzymują proces zapalny. Drobnoustroje te mają zdolność do wnikania w głębsze struktury tkankowej – przypomniał dr n. med. Andrzej Marszałek, dyrektor medyczny firmy Synevo, w trakcie spotkania z dziennikarzami, którego tematem przewodnim było pytanie: Co łączy laryngologa ze stomatologiem i diagnostą laboratoryjnym?

Każdy lekarz dentysta doskonale wie, że występujące w zdrowym przyzębiu mechanizmy obronne nie dopuszczają do wnikania do krwi większej liczby‎ bakterii. W przypadku złej higieny jamy ustnej i związanego z nią wzrostu liczby bytujących bakterii oraz odczynów zapalnych, może dochodzić do przedostawania się do krwi zwiększonej liczby drobnoustrojów.

W drugiej połowie lat 90. ubiegłego wieku zaobserwowano związek pomiędzy chorobą zakrzepowo - zatorową a stanem higieny jamy ustnej. U pacjentów z zapaleniem przyzębia o 25 proc. większe było ryzyko choroby wieńcowej. Dlatego tak ważna jest prawidłowa diagnostyka i identyfikacja bakterii powodujących choroby przyzębia u każdego pacjenta – podkreśla dr n. med. Andrzej Marszałek. O tym, że tak właśnie jest oczywiście także wie każdy lekarz dentysta.

Mało który ze stomatologów pamięta jednak o tym, że metody klasycznej mikrobiologii są niewystarczające (wymagania drobnoustrojów) w diagnozowaniu wielu przypadków schorzeń. Konieczne jest wykorzystanie możliwości biologii molekularnej.

- W badaniach molekularnych wykorzystuje się np. zestawy do oceny obecności peripatogenów na podstawie analizy DNA drobnoustrojów – Microdental DNA. Zostały one opracowane w celu szybkiej i dokładnej identyfikacji drobnoustrojów, mogących powodować zapalenia przyzębia. Wykorzystanie zasad biologii molekularnej stanowi alternatywę, która wspomaga zarówno peridontologów, jak i specjalistów z innych dziedzin medycyny. Uzyskiwany wynik przedstawiany jest łącznie z sugestiami wykorzystania dobranych antybiotyków – zauważa dr n. med. Andrzej Marszałek.

Dostępne zestawy obejmują dwa układy umożliwiające identyfikację różnych drobnoustrojów: Microdental DNA A (Actinobacillus actinomycetemcomitans, Porphyromonas gingivalis, Prevotella intermedia, Bacteroides forsythus i Treponema denticola) i Microdental DNA B (Peptostreptococcus micros, Fusobacterium nucleatum/periodonticum, Eikenella corrodens, Campylobacter rectus, Eubacterium nodatum i Capnocytophaga spec.). Zostały one opracowane zarówno dla diagnostyki zapaleń przyzębia, jak i dla oceny zakażeń wokół implantów.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
diagnostyka obrazowa   DNA   bakterie   biofilm  

POLECAMY W SERWISACH