PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu

Era lasera. Czy już nadchodzi?

ms
20-11-2017, 11:35
Era lasera. Czy już nadchodzi? Michał Madej dyrektor zarządzający w firmie BTL Polska (foto: infoDENT24.pl)
- Nie chcę wyjść na proroka, ale za 5 lat gabinet stomatologiczny bez lasera będzie omijany przez pacjentów, nie będzie nowoczesnym gabinetem. To wypowiedź z 2011 r. W zasadzie zatem można już zweryfikować to proroctwo, proroctwo Michała Madeja, dyrektora zarządzającego w firmie BTL Polska.

Michał Madej: Pamiętam te słowa, zaczynaliśmy wtedy promocję wśród polskich lekarzy dentystów wiedzy o laserach. Postawiona teza była odważna, wynikała z fascynacji możliwościami produktu, który mogliśmy zaoferować. Dużo było w niej przekory, ale co do jej drugiej części się nie pomyliłem. W moim przekonaniu ten, kto wykorzystuje laser w gabinecie, może nazwać się nowoczesnym lekarzem dentystą. Dlaczego? Ponieważ rozumie i potrafi wykorzystać możliwości zaawansowanych technologii, które powstały z myślą o precyzji, bezpieczeństwie, komforcie czy skuteczności. Czy faktycznie kiedykolwiek dojdzie do sytuacji, w której pacjenci będą omijać łukiem gabinety bez lasera? Tym razem będę oszczędny w proroctwa, jednak niemniej wyobrażam sobie, że wielu pacjentów może wykazywać takie preferencje.

Skąd taki pogląd?
Michał Madej: Z tego, że coraz lepiej rozumiemy, jak wykorzystywać laser w procedurach stomatologicznych. Kilka ostatnich lat wspominam jako znakomity dialog z praktykami, którzy zaufali nowoczesnej technologii. Zaufali, choć przecież – jak pamiętamy – lasery nie miały „dobrego wejścia”, za urządzeniami z lat 90. ciągnęły się duchy przeszłości.

W efekcie wspomnianego dialogu umacniamy się w przekonaniu, że laser jest narzędziem pracy, które świetnie wpisuje się w negocjacyjną zasadę win-win – wygrywa zarówno lekarz, jak i pacjent. Lekarzowi, który wprawił się w posługiwaniu lasera, trudno będzie z niego zrezygnować, pacjenta raz wyleczonego – szybciej czy mniej boleśniej, nie łatwo będzie przekonać z powrotem do tradycyjnych metod. Dlatego jestem spokojny o przyszłość stomatologii laserowej w Polsce. O jej rozwoju decydują nie wyliczenia analityków i specjalistów od ekonomii, ale przede wszystkim świadectwa skuteczności laserów, a tych jest wiele i będzie coraz więcej.

Wciąż liczna jest jednak grupa najzagorzalszych niedowiarków
Michał Madej: Nie jesteśmy w stanie przekonać wszystkich, szczególnie gdy ktoś nie chce zrozumieć, że obecne technologie nie mają nic wspólnego z tymi sprzed 20 lat. Ale nie zauważam, aby grono przeciwników laserów rosło proporcjonalnie do liczby zwolenników. Widzę to inaczej – jeżeli ktoś twierdzi, że laser nie jest przydatny w gabinecie stomatologicznym, to dla mnie znak, że nie wie nic o tej technologii.

Mogę śmiało powiedzieć, że urządzenia laserowe okrzepły dzięki praktykom. To oni przekraczają fabryczne możliwości sprzętu, zaskakując nierzadko nas samych. To ich świadectwa skuteczności są najlepszą promocją stomatologii laserowej, dlatego od początku wspieramy takie inicjatywy jak Polskie Towarzystwo Stomatologii Laserowej, Kongres PTSL, czy wydawnictwa poświęcone laserom. Wokół nich skupili się ludzie, którzy na bazie własnych doświadczeń najskuteczniej mogą przekonać tych nieprzekonanych. My tylko gwarantujemy im narzędzie do skutecznego leczenia i rozwoju.

SŁOWA KLUCZOWE
Michał Madej   BTL   laser_w_stomatologii  

POLECAMY W SERWISACH