• jobDent jobDENT
    giełda pracy

    najnowsze oferty pracy

    Szukam pracy

  • kursDent kursDENT
    szukaj szkoleń

    najnowsze oferty szkoleń

PARTNER PORTALU
partner portalu

Dentim Clinic testuje tzw. panic button

informacja prasowa/jsz
21-07-2014, 12:45
Dentim Clinic testuje tzw. panic button Tzw. panic button, wstrzymuje pracę wiertła stomatologicznego (fot. Dentim Clinic)
W katowickiej Dentim Clinic testowane jest pierwsze w Polsce urządzenie, które daje pacjentom "władzę" nad wiertłem stomatologicznym. Podczas zabiegu mogą wcisnąć specjalny guzik tzw. panic button wstrzymując jego pracę. Technologia do Polski przywędrowała z USA.
- Wielu pacjentów w fotelu przeżywa niewyobrażalny stres, który można porównać z lękiem wysokości lub lękiem przed pająkami. Towarzyszą mu szybkie bicie serca, skurcze mięśni, problemy z oddychaniem, a nawet halucynacje. Z panic buttonem w ręce pacjent jest w stanie samodzielnie kontrolować zabieg i jeśli poczuje, że stres jest zbyt silny, przerwać go - wyjaśnia lek. stom. Wojciech Fąferko z Dentim Clinic w Katowicach, który sprowadził do Polski tę technologię.

Z takiego rozwiązania korzystają już m.in. gabinety w Nowym Jorku, Detroit i Los Angeles. Katowicki Dental Button jest pierwszym tego typu rozwiązaniem w Polsce. Nagłe naciśnięcie guzika przez pacjenta w trakcie zabiegu zatrzymuje pracę m.in. wiertła lub skalera ultradźwiękowego, który usuwa kamień nazębny.

Takie rozwiązanie daje pacjentom kontrolę nad zabiegiem, ale także nad samym lekarzem, postrzeganym często jako źródło bólu. Zdaniem twórców urządzenia fakt ten sprawia, że lęk pacjentów zostaje zredukowany nawet o 50-80 proc.

- Guzik spełnia rolę czysto psychologiczną i wbrew pozorom pacjenci rzadko go naciskają, nawet ci cierpiący na dentofobię, czyli skrajny lęk przed dentystą. Daje on poczucie kontroli i władzy nad tym, co robi dentysta z naszymi zębami. Pacjent wie, że może sam, w każdej chwili i bez tłumaczenia się przerwać zabieg, a tym samym oszczędzić sobie dalszego stresu i bólu - wyjaśnia dr Fąferko.

- Urządzenie to włącza pacjenta w zabieg, nagle staje się on nie tylko jego podmiotem, ale także osobą sterującą, jednym z decydentów. Z psychologicznego punktu widzenia współuczestniczy on w zabiegu, decyduje więc o tym, czy boli, czy nie. Może on w każdej chwili jednym przyciśnięciem zarządzić przerwę w zabiegu - dodaje dentysta.

Sama technologia została opracowana w Stanach Zjednoczonych ponad 30 lat temu i od tego czasu wykorzystywana jest wśród pacjentów, u których konieczne jest podawanie morfiny. Przy pomocy specjalnego guzika mogą oni samodzielnie dozować dawki leku przeciwbólowego. W stomatologii rozwiązanie to stosowane jest dopiero od kilku lat. Jego twórcą jest dentysta - Michael Edwards.

Czy to bezpieczne rozwiązanie dla całego procesu leczniczego? Wkrótce wrócimy do tematu.  

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH